Ptasia grypa pojawiła się w Europie

Pierwszy europejski przypadek tej choroby stwierdzono w Brukseli. Źródłem choroby były dwa orły, które przemycał podróżujący samolotem z Tajlandii do Belgii mężczyzna. Zwierzęta wykryto 18 października na lotnisku Zaventem podczas rutynowej kontroli antynarkotykowej - informuje serwis internetowy pisma ?New Scientist?
Ponieważ w Belgii przemyt zwierząt nie jest karany, mężczyznę wypuszczono na wolność. Bardzo osłabione ptaki zostały uśpione. Gdy zajmujący się nimi weterynarz zorientował się, że pochodziły z Azji, zgłosił się do szpitala - test na obecność wirusa H5N1 wypadł pozytywnie.

Zaalarmowane tym faktem władze rozpoczęły poszukiwania przemytnika - został odnaleziony w jednym z antwerpskich szpitali. Mężczyzna nie wykazywał żadnych objawów choroby. Pełnoobjawowa grypa nie rozwinęła się także u weterynarza. Wszyscy pracownicy lotniska mający kontakt z przemytnikiem przechodzą teraz kurację antywirusową. Około 700 ptaków, głównie kanarków, które były poddawane kwarantannie na terenie lotniska, zostało uśpionych ze względów bezpieczeństwa. - Mieliśmy bardzo dużo szczęścia - mówi Rene Snacken, z rządowego Naukowego Instytutu Zdrowia Publicznego. Odmiana grypy typu H5N1 spowodowała dotąd 32 zgony wśród mieszkańców Azji. Ostatni nastąpił 19 października - ofiarą była 14-letnia mieszkanka Tajlandii.