Katedra w Kolonii pod ochroną UNESCO

Jedna z najpiękniejszych gotyckich budowli Europy - została umieszczona na liście najbardziej zagrożonych obiektów dziedzictwa światowego
Komitet ds. Dziedzictwa UNESCO bije na alarm, że zmiany zachodzące w miejskim pejzażu Kolonii stanowią dla niej poważne zagrożenie. Niepokój budzi zwłaszcza kilka wysokościowców wyrastających na brzegu Renu naprzeciw katedry. Dotąd katedra górowała nad centrum. Nowoczesne konstrukcje, chociaż bezpośrednio nie naruszają katedry, mogą wizualnie zepsuć historyczny krajobraz Kolonii.

Budowę kolońskiej katedry - największej gotyckiej świątyni na północ od Alp - rozpoczęto w 1248 r., a ukończono w 1880. Jej strzelista sylwetka z dwiema 157-m wieżami zachowała przez wieki stylistyczną jednorodność i do dziś zachwyca lekkością, mimo że to potężna "królowa i matka niemieckich kościołów".

Katedrę budowano z myślą o złożeniu w niej cennego relikwiarza ze szczątkami trzech królów, które do Kolonii przywiózł z Mediolanu w XII w. arcybiskup Rainald von Dassel. Relikwie spoczywają w katedrze do dzisiaj w złotym relikwiarzu o rozmiarach sarkofagu, ozdobionym scenami ze Starego i Nowego Testamentu.

Katedra w Kolonii zastąpiła na liście najbardziej zagrożonych obiektów Światowego Dziedzictwa wykreślony z niej Angkor Wat - unikalny zespół świątyń buddyjskich i hinduistycznych w Kambodży (o czym pisaliśmy w "Gazecie" z 7 lipca b.r.).

Komitet dokonał jeszcze dwóch innych zmian na tej liście. Skreślił z niej fortecę Bahla w Omanie i Park Narodowy Rwenzori w Ugandzie. Poza katedrą w Kolonii dopisał także ruiny XIII-XVI-w. miast portowych Kilwa Kisiwani i Songo Mnara na wybrzeżu Tanzanii oraz archeologiczne pozostałości (VI-IV w. p.n.e.) miasta Bam w Iranie, zniszczone przez ubiegłoroczne trzęsienie ziemi.

Na liście najbardziej zagrożonych obiektów znajduje się obecnie 35 pozycji, co stanowi niecałe 5 proc. Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO. Ta duża lista obejmuje 788 obiektów ze 134 krajów.