Pedofil i morderca dzieci wyjdzie na wolność? Gowin: Zrobię wszystko, by tej sytuacji zapobiec

Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin zapowiedział, że zrobi wszystko, aby uniemożliwić wyjście na wolność szczególnie niebezpiecznych morderców, w tym Mariusza Trynkiewicza, który gwałcił i mordował dzieci. - Czuję się osobiście odpowiedzialny i zrobię wszystko, by tej sytuacji zapobiec - zapewnił. Jak dodał, już trwają prace nad zmianą prawa.
Od styczna 2014 roku na wolność zaczną wychodzić mordercy, którym w 89 roku zamieniono karę śmierci na 25 lat więzienia. Wśród nich jest m.in. Mariusz Trynkiewicz, seryjny morderca dzieci i pedofil, który - jak oceniają specjaliści - może dalej mordować.

Trynkiewicz odbywa karę pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w Rzeszowie. Na wolność ma wyjść 11 lutego 2014 r. Aktualnie seryjny morderca przebywa na oddziale terapeutycznym dla skazanych z niepsychotycznymi zaburzeniami psychicznymi, w tym skazanych za przestępstwa popełnione w związku z zaburzeniami preferencji seksualnych lub upośledzonych umysłowo. Nie wyraził zgody na odbycie terapii dla sprawców przestępstw seksualnych - o zastosowaniu wobec niego tej terapii zadecydował sąd.

"Prezentuje on bardzo głęboki poziom psychopatologii"

Z rysu psychologicznego skazanego, sporządzonego na prośbę Rzecznika Praw Dziecka Marka Michalaka przez Zakład Karny w Rzeszowie, wynika, że "prezentuje on bardzo głęboki poziom psychopatologii". W opinii napisano też, że jego niechęć do podjęcia faktycznej (a nie tylko spełniającej formalne kryteria) terapii wskazuje, że osadzony nie poddaje własnych dewiacyjnych tendencji jakiejkolwiek refleksji, a także, że "aktualnie prezentuje przekonanie o całkowitym braku skłonności dewiacyjnych".

W związku z tak szokującą opinią RPD zaapelował w tym miesiącu do Jarosława Gowina o podjęcie działań, które pozwolą ochronić dzieci przed tym przestępcą.

Sąd będzie mógł kierować zabójców na dodatkowe leczenie

Na dzisiejszej konferencji ws. taśm ujawnionych przez "Gazetę Polską Codziennie" (z prowokacją dziennikarską skierowaną przeciwko prezesowi Sądu Okręgowego w Gdańsku) Gowin wypowiedział się także na temat zmiany prawa, która umożliwi podjęcie dodatkowych kroków wobec groźnych przestępców opuszczających więzienie.

- Począwszy od stycznia 2014 roku, polskie więzienia ma opuścić grupa blisko 90 seryjnych zabójców, którym karę śmierci zamieniono w 89 roku na karę 25 lat więzienia. W ocenie Ministerstwa Sprawiedliwości część z tych osób - takie są rokowania kryminologiczne - może mordować, może mordować dzieci. Dlatego chcę powiedzieć, że czuję się osobiście odpowiedzialny i zrobię wszystko, żeby zapobiec tej sytuacji - zapełni Gowin.

Jak dodał, na ostatnim posiedzeniu Rady Ministrów przyjęte zostały już założenia do nowelizacji do Kodeksu karnego. - Te założenia przewidują, że w okresie odbywania kary sąd, kierując się opiniami biegłych, będzie mógł wyznaczać dodatkowe środki zapobiegawcze. Będzie mógł po odbyciu kary [przez skazanych - red.] kierować potencjalnych dalszych zabójców, w tym zabójców dzieci, do leczenia na tak długo, aż ustaną wątpliwości, czy te osoby nie powrócą do zabijania - wyjaśnił Gowin.

"Jestem gotów bronić tych rozwiązań przed TK"

Zapytany przez dziennikarzy, czy ustawa nie okaże się bublem prawnym, Gowin uspokajał. - Pracowaliśmy nad tą nowelizacją od wielu miesięcy. Mam świadomość, że dotykamy tutaj bardzo delikatnej materii, bo prawo nie może działać wstecz. Właśnie z tego powodu nie możemy w odniesieniu do tej grupy, o której mówimy, stosować ustawy sprzed dwóch lat, przewidującej tzw. chemiczną kastrację pedofilów - przyznał i dodał: - Komisja kodyfikacyjna prawa karnego zaproponowała jednak rozwiązania, które w naszym przekonaniu, i moim osobistym przekonaniu, nie kłócą się z zasadą niedziałania prawa wstecz - stwierdził Gowin.

Minister sprawiedliwości zapowiedział, że jest gotów bronić zaproponowanych rozwiązań zarówno przed polskim Trybunałem Konstytucyjnym, jak i przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka.

Więcej o: