Runęło rusztowanie przy bloku na Dziesięcinach [ZDJĘCIA]

Mieszkańcy bloku przy ul. Gajowej 84 w Białymstoku przeżyli chwile grozy. - Huk był taki, jakby cały blok się walił. Mało brakowało, a doszłoby do tragedii, bo ktoś pod tym rusztowaniem mógł zginąć - relacjonuje jedna z lokatorek bloku.
To tam w niedzielę po południu (6.05) zawaliło się rusztowanie, rozstawione w związku z termomodernizacją budynku. Blok przy ul. Gajowej 84 (osiedle Dziesięciny) ma pięć kondygnacji, a spadająca metalowa konstrukcja zablokowała wejście do klatek schodowych, tym samym utrudniając lokatorom wejście lub wyjście z bloku. Podobne rusztowania rozstawione są również przy sąsiednich blokach przy ul. Palmowej.

- Panowie, którzy ocieplają bloki styropianem, oprócz tego, że strasznie brudzą pociętym styropianem i wszędzie jego jest pełno, to jeszcze źle zabezpieczyli rusztowanie. W sąsiednim bloku rusztowanie także się przesunęło i może przy silniejszym podmuchu się zawalić - pisze inny z okolicznych mieszkańców na naszym internetowym forum.

Na miejscu pojawiły się już policja, straż pożarna oraz ekipa ze spółdzielni mieszkaniowej Rodzina Kolejowa, do której blok należy. - Przyczyną runięcia rusztowania był silny wiatr oraz niewłaściwe mocowanie rusztowania do bloku. Na szczęście nikt nie ucierpiał - podaje wstępne informacje dyżurny podlaskich strażaków.

Na miejsce przyjechał Rościsław Borowski, zastępca prezesa spółdzielni mieszkaniowej Rodzina Kolejowa. W rozmowie z "Gazetą" nie krył zdenerwowania. Stwierdził, że to, co się stało - to zarówno wina przyrody, jak i ludzi.

- Najważniejsze, że nikt z mieszkańców nie został poszkodowany. Gdy tylko dostaniemy sygnał od policjantów, że skończyli przeprowadzać swoje czynności, od razu zajmiemy się porządkowaniem terenu - mówi wiceprezes. Pytany o to, co będzie z firmą, która prowadzi prace remontowe, odpowiada: - Firma Bobropol ma oczywiście dokończyć ocieplanie budynku, a także pokryć wszystkie straty, do których doszło.

Obecnie przy bloku trwa porządkowanie terenu.