Wampirzyca z Brisbane wkrótce wyjdzie na wolność?

?Wampiryczna lesbijka?, która zamordowała mężczyznę, a następnie piła krew z jego niemal odciętej głowy, najprawdopodobniej niedługo wyjdzie na wolność. Kobieta spędziła w więzieniu 20 lat.
W 1989 roku Tracey Wigginton wraz ze swoją kochanką Lisą Ptachiński i dwiema innymi kobietami dokonały napadu na 47-letniego Edwarda Baldock. Mężczyzna został zwabiony do parku nad rzeką Brisbane w Australii obietnicą seksu. Na miejscu Wigginton zadała mu 27 ciosów nożem, nieomal pozbawiając go głowy. Następnie kobieta miała pić krew z jego rany.

Policja wkrótce po morderstwie zatrzymała czwórkę kobiet. Podczas ich procesu wyszły na jaw szokujące praktyki Wigginton. Kobieta powiedziała ławie przysięgłych, że lubi pić krew. Lokalny rzeźnik miał jej systematycznie dostarczać "ulubiony napój" ze świń i krów. Jej kochanka zeznała, że podczas seksu czasami podcinała sobie żyły, aby Tracey mogła spijać jej krew.

W 1991 roku sąd uznał Wigginton i Ptachiński winnymi morderstwa i skazał je na dożywocie. Jedna z ich koleżanek za udział w zbrodni dostała 18 lat więzienia. Drugą uznano za niewinną, ponieważ nie brała aktywnego udziału w morderstwie i namawiała pozostałe kobiety, aby tego nie robiły.

Wigginton kilkakrotnie, bezskutecznie ubiegała się o przedterminowe zwolnienie. W końcu jej prośby zostały wysłuchane. Władze więzienia wydały pozytywną opinię na jej temat, uznały, że nie stanowi już zagrożenia dla otoczenia i może wyjść na wolność. Przewiduje się, że w związku z tym Wigginton opuści więzienie w najbliższych tygodniach.

Więcej o: