"Kampania PO słabsza niż PiS", "porzucili rewelacyjne hasło, negatywny spot obciąża" [KOMENTARZE]

PYTANIE: Jakie są największe błędy i wpadki Platformy Obywatelskiej w bieżącej kampanii wyborczej? KOMENTUJĄ: prof. Mirosława Grabowska i Cezary Michalski. Serwis Wybory 2011 NA ŻYWO ma stała grupę komentatorów, których codziennie pyta o bieżące zagadnienia.
Cezary Michalski:

Za największy błąd popełniony przez PO uważam porzucenie rewelacyjnego hasła pierwszej fazy kampanii "Polska w budowie" (wykorzystującego wzorem mistrzów wschodnich sztuk walki energię atakujących, w tym wypadku zarzucających Platformie "wielki bałagan", do własnego uderzenia). Zostało ono zastąpione oficjalnym hasłem kampanii brzmiącym: "jutro...", "razem..., "coś tam, coś tam...". No właśnie, oficjalnego hasła kampanii PO nawet zapamiętać się nie da. Pierwsze wymyślił pewnie jakiś domorosły geniusz, amator, sympatyk, dlatego do kogoś takiego jak ja świetnie przemawiało. Drugie jest pewnie produktem najdroższej firmy piarowej, więc nawet najszczersi sympatycy Platformy nie potrafią go zapamiętać.

Nie wiem też, czy było konieczne użycie z logiem PO silnego klipu negatywnego "obrońcy krzyża" (można to było "wrzucić" w ramach jakiejś kampanii obywatelskiej Kuby Wojewódzkiego), a już szczególnie niewycofanie go, kiedy Jarosław Kaczyński rozpoczął z całą mocą autotematyczną kampanię negatywną "wiem kim jest Angela Merkel, ale nie powiem", wspomaganą kampanią negatywną "czy i ty jesteś niemieckim dziennikarzem". Rację miał Adam Mickiewicz, kiedy pisał: "my Słowianie lubim sielanki". W Polsce kampania negatywna obciąża wizerunek jej potencjalnego użytkownika, a nie potencjalnej ofiary. Warto się do niej odwoływać tylko w sytuacji "pod ścianą", w której - mam nadzieję - Platforma się nie znajduje.


Mirosława Grabowska:

Wbrew stereotypowi, że Platforma ma bardzo dobry PR, jej kampanie wyborcze są słabsze niż kampanie PiS-u. Na dobrą kampanię składa się przede wszystkim diagnoza sytuacji - krótkie i trafne podsumowanie tego, jak jest, oraz program - to, co można zrobić, zarysowanie jakiejś perspektywy. PO w obu tych elementach kluczowych dla kampanii popełniła błędy i nie były one wystarczająco mocne.

Diagnozie sytuacji PiS - że jest katastrofa, w każdej dziedzinie jest fatalnie, PO przeciwstawiła slogan "Polska w budowie". Ale to jest za słabe. To jest wskazanie na jakiś proces, ale potrzeba jakiegoś mocnego, przekonującego stwierdzenia. W tym starciu "katastrofa" - "Polska w budowie" to drugie brzmi za mdło, za słabo i mało przekonująco.

Slogan PO "zrobimy więcej", "pozwólcie nam dokończyć to co rozpoczęliśmy". To jest słabo mobilizujące przesłanie. Być może jego intencje są słuszne, natomiast to nie jest perspektywa mobilizująca, że dalej będzie tak, jak było do tej pory. W kampanii PO jest za dużo elementów kontynuacji i ciągłości, a za mało elementów zmiany i perspektyw tej zmiany. Dokąd ma nas ta budowa doprowadzić? Teraz budujemy, ale co będzie na końcu tej budowy? To jest wskazanie na jakiś proces, a powinno się określić cel. Proces jest mało powabny.

To taka różnica jak między zbudowanym domem czy odnowionym mieszkaniem a remontem tego mieszkania. My wiemy, że kiedyś tam będzie dobrze, ale mobilizowanie ludzi hasłem, że coś tam remontujemy nie jest mobilizujące ani atrakcyjne.

Generalnie ta kampania była słaba, słabo prowadzona i mało intensywna, tak jakby jej wcale nie było. Ekipa PO trochę liczyła, że sama się zrobi. Może liczyła na prezydencję, że jak ludzie zobaczą polityków zjeżdżających do naszego kraju, to poprą Platformę. Była bardzo rachityczna. Dopiero w ostatnim czasie Tusk zaczął objeżdżać kraj, inni politycy też wykazują jakąś aktywność.


Więcej o:
Skomentuj:
"Kampania PO słabsza niż PiS", "porzucili rewelacyjne hasło, negatywny spot obciąża" [KOMENTARZE]
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX