''Mowa nienawiści'' w Warszawie. Rozwiesili plakaty: Nie spedalaj nieletnich

- Ten plakat wpisuje się w mowę nienawiści i utwierdza ludzi w przekonaniu, że homoseksualizm jest chorobą, którą można wyleczyć. To boli osoby homoseksualne - tak trener młodzieży Michał Pozdał ocenił wywieszone w Warszawie plakaty o treści: ''Jesteś homo? OK. Ale nie spedalaj nieletnich?.
Kto tworzy plakaty? Nie mają strony internetowej, nie są stowarzyszeniem, partią, zespołem, ani żadną formalną grupą. Ich plakaty co jakiś czas pojawiają się niespodziewanie - denerwują, szokują, wzbudzają dyskusję. I - jak podkreśla wielu - obrażają. Są anonimowi, nie wypowiadają się pod imieniem i nazwiskiem. Nazywają siebie Ruchem Higieny Moralnej.

"To straszne"

- Na jakimś poziomie to jest śmieszne. Ale kiedy myślimy, jak to dotyka indywidualnych ludzi i ich życia, to przestaje być śmieszne. Zaczyna być straszne - mówił w TOK FM Michał Pozdał ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. - Nauka już dawno dowiodła, że homoseksualizm nie jest chorobą. Plakat mnie martwi, bo jego przesłanie jest przeciwne: że homoseksualizmem można się zarazić lub w jakikolwiek sposób go wypromować - powiedział psycholog, który w ramach programu "Strefa Młodzieży" pracuje m.in. z nastolatkami odkrywającymi swoją homoseksualną orientację.

- Wiele osób mówi mi: chyba jestem gejem albo lesbijką, najbardziej się boi swoich rodziców. Mówią: "Zabiją mnie, będą mnie leczyć". I rzeczywiście; "leczą", i szukają terapeutów. A ten plakat tylko utwierdza ich w przekonaniu o własnej słuszności. Szerzy stereotypy i wpisuje się w mowę nienawiści. To boli osoby homoseksualne.

Ruch: jesteśmy atakowani przez kulturę homoseksualną

Anonimowi autorzy twierdzą: to przeciw ''promowaniu homoseksualizmu'', "atakowaniu przez kulturę homoseksualną" i ''zachęcaniu nieletnich do prostytucji''. Wcześniej Ruch dogryzał Młodzieży Wszechpolskiej, politykom lewicy oraz feministkom. Z poprzednich prac ruchu można wymienić plakaty "RazLenin, RazPutin", "Nie ufa koMuchom", "Odzież Wszechpolska (po wyborach zmiana kolekcji)", czy "Jesteś wredna, brzydka i leniwa, zostań feministką (albo zgłoś się do psychologa)". - Jesteśmy atakowani w mediach "kulturą homoseksualną".

Jest wymyślone złote słowo "homofobia", które jest stosowane w sposób nieuprawniony i eksploatowane na zbyt wielu polach - twierdzą przedstawiciele ruchu.

"Młodzież potrafi być okutna"

Jak podkreśla trener młodzieży Michał Pozdał, obecność takich plakatów może mieć fatalne skutki. Szczególnie dla młodych ludzi, którzy z nienawiścią mogą zetknąć się na szkolnych korytarzach lub zostać wykluczonymi. - Pamiętajmy, że młodzież potrafi być bardzo okrutna. Jest ten etap rozwojowy, kiedy jakakolwiek forma inności jest straszna. Wszyscy chcą być w grupie. Tymczasem bardzo wiele osób właśnie w okresie licealnym robi coming out. Te plakaty dodają ognia do mowy nienawiści - dodaje.