18-latek wychylił się z pociągu na Woodstock. Jest w stanie krytycznym

W krytycznym stanie jest 18-latek, który doznał poważnego urazu głowy w pociągu jadącym na Przystanek Woodstok. Chłopak wychylił się z pociągu tak bardzo, że uderzył głową w znak stojący przy torach.
18-latek z grupą kolegów wsiadł do pociągu, który jechał do Kostrzyna. Chwilę po tym, jak pociąg przejechał kilka kilometrów chłopak nie wiadomo dlaczego wychylił się przez okno. W pewnym momencie uderzył głową w metalowy element. - Natychmiast jego koledzy zatrzymali pociąg i wezwali karetkę pogotowia - mówi TOK FM Andrzej Borowiak z wielkopolskiej komendy. - Rannego zabrano do szpitala. Lekarze określają stan poszkodowanego chłopaka, jako krytyczny.

Borowiak dodał, że policjanci próbują wyjaśnić, z jakiego powodu 18-latek tak mocno wychylił się poza obręb okna wagonu.

Przystanek Woodstock zaczyna się jutro w Kostrzynie n. Odrą. To największy plenerowy koncert w Polsce.