Bułgarski poseł: "Romki mają instynkt suk. Zdziczałe istoty". Ale to tylko wierzchołek góry lodowej

Współrządzący w rządzie koalicyjnym w Bułgarii Zjednoczeni Patrioci otwarcie gloryfikują nazizm, rasizm i antysemityzm. Obrońcy praw człowieka i intelektualiści protestują w liście otwartym adresowanym do Brukseli.

To małe ugrupowanie w nowym bułgarskim rządzie koalicyjnym stale wywołuje oburzenie opinii publicznej gloryfikacją nazizmu, rasizmu i antysemityzmu. Zjednoczeni Patrioci (OP), sojusz trzech partii nacjonalistycznych i skrajnie prawicowych, jest jedynym ugrupowaniem w rządzie państwa UE tak otwarcie wyrażającym tego rodzaju poglądy.

Ustąpienia wicepremiera Waleriego Simeonowa domagało się w liście otwartym z 29 maja 2017 roku 373 bułgarskich obrońców praw człowieka i intelektualistów. Simeonow, działacz Zjednoczonych Patriotów w Sofii, został także rzecznikiem rządu ds. demografii oraz stanął na czele Państwowej Rady Integracyjnej. To hańba - pisali autorzy listu - aby tak "jawnych zwolenników faszystowskiej i neonazistowskiej ideologii" awansować na takie stanowiska. Przy czym nie chodzi tylko o Waleriego Simeonowa. On jest tylko widocznym wierzchołkiem góry lodowej.

Kobiety romskie zniesławiane jako "uliczne suki"

62-letni polityk i biznesmen, odpowiedzialny teraz za integrację mniejszości narodowych i rozwój demograficzny, zyskał wątpliwą sławę akurat w tych obszarach polityki. O silnej mniejszości Romów w Bułgarii - są to zazwyczaj wielodzietne rodziny - Simeonow powiedział w 2015 r. na forum bułgarskiego parlamentu: "To są zuchwałe, zdziczałe człowiekopodobne istoty, które chcą wynagrodzenia bez pracy, kasują bezpodstawnie zasiłki chorobowe nie chorując. Otrzymują zasiłki na dzieci, które na ulicach bawią się ze świniami oraz na kobiety, które mają instynkt ulicznych suk".

Partia Simeonowa należąca do koalicji rządowej ma w swoim programie zapis o likwidacji "cygańskich gett" i izolacji Romów w zamkniętych "rezerwatach" (podobnych do tych, w których żyją Indianie i Aborygeni), którzy mogliby się stać "atrakcją turystyczną". We wczesnym okresie swojej kariery politycznej Simeonow mówił wręcz o "nowoczesnych obozach koncentracyjnych", przypominają autorzy listu otwartego do przywódców Unii Europejskiej.

Hajlowanie. Nawet dwa razy

Jeśli chodzi o "obozy koncentracyjne", ostatnio premier Bojko Borisow kazał ustąpić wiceministrowi w resorcie rozwoju regionalnego Pawłowi Tenewowi. Na jego facebookowym profilu odkryto stare zdjęcie z gabinetu figur woskowych. Pozował na nim w pozdrowieniu hitlerowskim - hajlując przed figurą woskową przyodzianą w mundur SS. Pod zdjęciem umieścił komentarz: "Na rozkaz bosów".

Żeby ratować skórę partyjnego kolegi i oddramatyzować sytuację, Simeonow opowiedział w wywiadzie prasowym o swojej wizycie w latach 70-tych w KL Buchenwald dodając na końcu: "Kto wie, co za wesołe zdjęcia mogliśmy tam porobić".

Także inny polityk Zjednoczonych Patriotów musiał opuścić kierownicze stanowisko, tym razem w MON, ponieważ hajlował przed nazistowskim czołgiem, co zostało sfotografowane. Ministrem obrony jest nota bene Krasimir Karakaczanow, też ze Zjednoczenia Patriotów, znany szczególnie z agresywnych wypowiedzi o tureckiej mniejszości w Bułgarii i sąsiadującej z Bułgarią Macedonii.

Trzecim w tym "patriotycznym" sojuszu jest notorycznie stosujący przemoc i negujący zbrodnie Holocaustu Wolen Siderow, lider ksenofobicznej partii Ataka. Siderow i jego ludzie w ostatnim dziesięcioleciu zasłynęli z bójki na autostradzie, wielokrotnie atakowali muzułmanów i meczety, wdarli się też na uczelnię i pobili studentów i wykładowców. W tej bójce najbardziej wykazywał się agresywnością Ilian Todorow, który niedawno został gubernatorem Sofii.

Co na to Unia Europejska?

Lista karygodnych politycznie wypowiedzi i czynów Zjednoczonych Patriotów jest o wiele dłuższa. Dlatego obserwatorzy i obrońcy praw człowieka w Bułgarii zastanawiają się w swoim liście, jak długo jeszcze większościowy partner koalicyjny, centroprawicowa partia Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii (GERB) premiera Bojko Borisowa będą tolerować trudnych do zniesienia Zjednoczonych Patriotów, którzy zapewniają jej większość w parlamencie. Przypominają oni też, że proeuropejska GERB należy do frakcji Europejskich Partii Ludowych UE, dlatego musi się przygotować na niewygodne pytania. To "jest całkowicie niedopuszczalne", żeby osoby "z radykalnymi, nacjonalistycznymi i destruktywnymi poglądami" należały do bułgarskiego gabinetu rządowego i wręcz były odpowiedzialne za integrację mniejszości w unijnym kraju, napisano w liście otwartym.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''

Więcej o:
Komentarze (122)
Bułgarski poseł: "Romki mają instynkt suk. Zdziczałe istoty". Ale to tylko wierzchołek góry lodowej
Zaloguj się
  • HANYS77 &

    Oceniono 2 razy -2

    To były dobre czasy jak ruskie trzymali Europę wschodnią za pysk.Mam nadzieję że ten czas wróci i będzie z wami spokój.

  • shipa

    Oceniono 6 razy 4

    Oczywiscie, ze nie mozna nic takiego powiedziec, przeciez to sa ciezko pracujacy ludzie, nie zyja z zasilkow, nie plodza dzieci w wieku wczesnononastoletnim, sa bardzo pozadanymi sasiadami dajacymi przyklad w calej okolicy jak dbac o przestrzen wokol siebie i ciesza sie reputacja uczciwych ludzi.

    A potem pada argument o tym, ze Polacy w Niemczech czy Wielkiej Brytanii zyja tez wylacznie z zasilkow, wiec nie powinnismy czuc sie jakos lepiej z tego powodu, ze ktos wykorzystuje system, przepraszam, powinno byc: ,,jest kreatywny w uzyciu wsparcia finansowego finansowanego przez wspolobywateli"- bez chwili refleksji, ze ci sami Polacy przywolywani jak ,,przyklad" zasilkowiczow w duzej czesci pochodza z tej samej omawianej grupy etnicznej, ale to przeciez ,,nieistotne" w udowadnianiu ,,jedynej slusznej prawdy"...

  • dar61

    Oceniono 4 razy -2

    Oto Bułgaria właśnie...

    ***
    Bełkot logiczny i niziny języka, Redakcjo!
    '...kasują bezpodstawnie zasiłki chorobowe nie chorując...'
    >>> INKASUJĄ chorobowe, [PRZECINEK] nie...

    '... [„]Na rozkaz bosów"...'
    >>> BOSSÓW...

    '...w latach 70-tych w KL Buchenwald dodając na...'
    >>> 70. w KL Buchenwald, [PRZECINEK] dodając...

    '...premiera Bojko Borisowa...'
    >>> BOJKA

  • yosemitesam

    Oceniono 11 razy -1

    Niestety cyganie przez wiele lat sami wypracowali sobie taką opinię. W każdym kraju spotykają się z powszechną niechęcią i pogardą, ale nie wzięło się to znikąd.

  • saviour

    Oceniono 5 razy -1

    Hej Pisie tłumoki i ONaneRzy - nie chodzi o to, jakie są romskie kobiety, tylko o to że Parlament / Rząd / Prezydent nie są od tego, żeby wyrokować o ludzkiej naturze. Zostawcie to pisarzom, dziennikarzom i inteligentnym ludziom. Waszych polityczków rozliczajcie z tego co robią z naszą kasą, kogo obsadzają na stanowiskach, jak szanują prawo. PiSdy na tych wszystkich frontach przegrywają nawet z PSLem.

  • Eugene Eumaqs

    Oceniono 4 razy 0

    W Mielcu jest dużo Romów w przeliczeniu na wielkość miasta, ale nie ma z nimi probelmów takich jak z uchodzcami z czarnej afryki i muslimami - owszem wielu Romów nie mówi po polsku, nawet w sklepie czy na ulicy spotykam się z jęzkiem romskim i wogóle nie idzie go zrozumieć, węgierdko-bułgarski?, ale romskie dzieci muszą chodzą do polskiej szkoły żeby rodzicie byli w PUP, 3więc są dwujęzyczne od małego, Romowie nie pracują, nie wiem skąd mają kasę, jeżdzą merolami anglikami bo tańsze, zawsze chodzą w spodniach w kantke i koszulach z długim rękawem, nawet w lecie, romki w spódnicach do kostek, zawsze głowa rodziny je pierwszy ale w młodszych rodzinach to jedzą po razem po równo, wszyscy zarejestrowani w PUP żeby mieć ubezpiecznie zdrowotne, chodzą do mszę całymi grupami, nie obmacują młodych białych dziewczyn, czasem widzę jak po osiedlu młode romki chodzą w szortach!, dawniej za czasów mojej babci chodzili po domach i wróżyli albo kradli ale to już nie ma miejsca, nikt z młodych Romów nie chce się ośmieszać wróżeniem, tylko nie wiadomo skąd mają kasę - w Mielcu nie ma żebrzących Romów więc pewnie żyją biednie ale na pokaz, aha i młodze pokolenie Polaków już nie używa słowa Cyganie, chyba że ktoś ma ciemną karnację to koledzy mogą mówić na niego cygan

  • Te Pe

    Oceniono 9 razy 5

    Jedyne z czym przegiął to o tych człowiekopodobnych - to są jednak ludzie. Reszta to sama prawda.

  • sigit

    Oceniono 6 razy 4

    Ostatnio tacy cygańscy "Polacy" byli antybohaterami historii o handlu ludźmi na wyspach. To w ogóle nieproszony naród.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX