Atak w Würzburgu: znana parlamentarzystka krytykuje policję za zastrzelenie napastnika. "Pytanie..."

Była minister i liderka Zielonych, Renate Künast, skrytykowała policję za zastrzelenie napastnika z Würzburga. I sama oberwała od internautów.
W poniedziałek wieczorem 17-letni Afgańczyk zaatakował pasażerów pociągu pod bawarskim Würzburgiem. Ranił ich siekierą i nożami, krzyczał też "Allahu akbar" - takie zgłoszenie dostali policjanci od jednego ze świadków. W ataku ranne zostały cztery osoby

stan trzech z nich jest ciężki. Policja śmiertelnie postrzeliła napastnika, gdy ten próbował uciec. Okoliczności ataku są wciąż niejasne, co podkreślił rano szef MSW Bawarii Joachim Hermann.

O napastniku wiadomo na razie, że był azylantem, który przybył do Niemiec w 2014 roku bez opieki dorosłych. Dwa tygodnie temu zamieszkał w rodzinie zastępczej w Ochsenfurcie, wcześniej przebywał w ośrodku dla uchodźców. W jego pokoju antyterroryści znaleźli flagę Państwa Islamskiego. MSW Bawarii podkreśla jednak, że nic nie wskazuje na związki napastnika z IS.

Parlamentarzystka krytykuje policję

Atak w Würzburgu to dziś w Niemczech temat - w medialnych relacjach i komentarzach wracają wątki bezpieczeństwa, integracji muzułmanów i tego, czy Niemcy narażeni są na więcej takich ataków. Najgłośniej komentowana jest reakcja liderki Zielonych, byłej przewodniczącej tej partii i byłej minister Renate Künast, polityk, która często gości w mediach. Parlamentarzystka ta znana jest z ostrego języka i tego, że nie unika słownych konfrontacji.

Jeszcze wczoraj, tuż po ataku, Künast zamieściła na Twitterze komentarz, w którym skrytykowała bawarską policję za zabicie Afgańczyka. Jak podkreśliła, ma nadzieję, że stan rannych się poprawi, ale dodała: "Dlaczego napastnik nie mógł być postrzelony, tak by uniemożliwić mu atak? Pytanie!".



Po tym tweecie nastąpiła fala reakcji oburzonych internautów. "Dlaczego ze sprawcy robi Pani ofiarę? Pytanie!" - pytali. Wielu komentujących broni policji: "Kto atakuje niewinnych z jasnym zamiarem zabicia ich, musi się liczyć z tym, że zostanie zastrzelony" - piszą. Niektórzy zwracają też uwagę, że niezrozumiałe jest krytykowanie policji przez czynnego polityka, gdy tak mało wiadomo o okolicznościach zdarzenia. Wśród wielu odpowiedzi znalazła się też ta z oficjalnego konta policji bawarskiej policji: "Tweet z "???" to w obecnym czasie nieuczciwość". Do południa odpowiedź tę "polubiło" 1,6 tys. osób.

Policja: Nie polityczni przemądrzalcy, a śledztwo

Z kolei szef Związku Niemieckich Policjantów wprost zarzuca parlamentarzystce "wymądrzanie się". - Jeśli policjanci są zaatakowani w takiej formie, to nie zdają się na kung-fu. Czasem, niestety, kończy się to śmiercią sprawcy, ale nie można tego zmienić - powiedział Rainer Wendt dziennikowi "Saarbrücker Zeitung".

Jak podkreślił, to prokuratura zbada, czy policjanci działali w tym przypadku prawidłowo. - I na pewno nie potrzebujemy tutaj żadnego parlamentarnego przemądrzalca - dodał. Sprawę bada już Krajowa Policja Śledcza Bawarii - potwierdził to DPA jej rzecznik. Specjalne śledztwo ma wykazać, czy śmiertelne postrzelenie sprawcy było konieczne.