Macierewicz: Rosja żądała, by rząd "rozwiązał problem" dziennikarzy piszących o Smoleńsku

1. Szef MON: Rosjanie nie chcieli, by mówiono o "zamachu" w Smoleńsku
2. "Domagali się, by rząd uciszył zespół parlamentarny i niektórych publicystów"
3. Schetyna: "To kolejny absurd Macierewicza"

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Rosjanie chcieli, żeby rozwiązać problem zespołu parlamentarnego i publicystów, którzy wskazują i chcą wskazywać na to, że do tragedii smoleńskiej doszło w wyniku zamachu, bo to burzy stosunki polsko-rosyjskie - mówił Antoni Macierewicz na spotkaniu z klubami "Gazety Polskiej".

- Z depesz i raportów służb oraz ambasadorów wynika ewidentnie, że strona rosyjska domagała się od polskich władz, aby zrobić wreszcie porządek - opowiadał.

Schetyna: Macierewicz wszystko zmyślił

Do słów szefa MON odniósł się Grzegorz Schetyna - To jest kolejny absurd wymyślony przez niego. To jest absolutnie niemożliwe - powiedział w rozmowie z Monikką Olejnik w Radiu ZET. - To jest wszystko zmyślone? - dopytywała Olejnik. - Tak. Byłem ministrem spraw zagranicznych i nikt nie informował o takiej aktywności strony rosyjskiej. To jest coś absolutnie coś skandalicznego, gdyby coś takiego było, to by zostało ujawnione dużo wcześniej - podkreślał Schetyna.

Dodał, że komisja do spraw zagranicznych będzie się domagać się od Antoniego Macierewicza wyjaśnień w tej sprawie.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

A TERAZ ZOBACZ: Niepublikowane zdjęcia z 11 września