Pani Małgorzata zamówiła zestaw z KFC i go zważyła. Zamiast 300 g było 136. Co na to sieć?

Pani Małgorzata postanowiła sprawdzić, czy zamówiony w KFC zestaw waży tyle, ile powinien. Okazało się, że dostała ponad dwa razy mniejszą porcję. Firma tłumaczy, że był to jedynie błąd pracownika.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Pani Małgorzata zamówiła w KFC zestaw z panierowanymi kawałkami z piersi kurczaka ("chrupiące bites"). Nie przystąpiła jednak do konsumpcji od razu. "Ciekawa jestem czy ktoś kiedyś wpadł na pomysł sprawdzić czy faktycznie dostaje to za co płaci" - napisała na Facebooku. Kobieta postanowiła zważyć otrzymane zamówienie. Co się okazało?

Waga pokazała, że w opakowaniu jest dużo mniej mięsa niż oferuje KFC. Zamiast 300 g, zestaw ważył jedynie ... 136 g. Klientka oburzyła się, że to 44 g mniej, niż sieć oferuje w wersji mniejszej (180g).

Pani Małgorzata od razu zgłosiła reklamację. Firma wysłała jej w ramach przeprosin nowy zestaw. Kobieta uprzedziła kierowniczkę zmiany, że sprawdzi, czy wszystko się tym razem zgadza. I otrzymała wreszcie tyle mięsa, ile oczekiwała. Nowy zestaw różnił się jednak od poprzedniego pewnym szczegółem.



Mięso zostało zapakowane w większe pudełko niż poprzednio. Rozczarowana klientka przełożyła 300 g mięsa do opakowania, które jest dedykowane dla tego zestawu. Było zdecydowanie za małe, by pomieścić taką ilość. "Pudełko zostało zaprojektowane by oszukiwać konsumentów" - denerwuje się pani Małgorzata.

Komentarze pod wpisem były mieszane. Niektórzy twierdzili, że zaszła zwykła, pojedyncza pomyłka. Inni uznali, że to zamierzone działanie sieci.

Pojawiły się również głosy, że porcje ważone są przed smażeniem i w trakcie obróbki wyparowuje z nich sporo wody. Czy jednak różnica w wadze może być aż tak duża?

Poprosiliśmy o komentarz przedstawiciela restauracji KFC. - Zgodnie ze standardami firmy produkt powinien się mieścić w dedykowanym dla niego opakowaniu. Przypadek, o którym mówimy wynika z błędu pracownika, który przełożył produkt do pudełka o mniejszej gramaturze. Sprawa została już wyjaśniona z klientką, która zgłosiła reklamację. Pozostaje nam przeprosić, że do takiej sytuacji w ogóle doszło - powiedział nam pracownik działu PR.

Przyjrzeliśmy się tej sprawie bliżej. Zamówiliśmy ten sam zestaw, co pani Małgorzata. Następnie położyliśmy go na wadze kuchennej.

Licznik pokazał nam, że opakowanie z porcją kurczaków ma 265 g.



Zestaw ważył 310 g dopiero, gdy położyliśmy na wadze pudełko z dołączonym sosem.



Sprawdziliśmy też ile waży puste pudełko - licznik pokazał 20 g. Oznacza to, że mięso w naszym zestawie ważyło lącznie 245 g.





Ponownie poprosiliśmy o komentarz przedstawiciela KFC. - Kawałki kurczaka mają zróżnicowaną wielkość i kształt. Z tego względu waga porcji występującej w pudełku o dedykowanej gramaturze może się nieznacznie różnić od podanej w ofercie - powiedział. Jak się okazuje, nawet o jedną piątą.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: