Osiem koni "z wysokiej półki" zniknęło ze stadniny w Sierakowie. Policja szuka złodziei

1. Z prywatnej stadniny w Sierakowie skradziono osiem cennych koni
2. Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu, w nocy ze środy na czwartek
3. Policja i właściciele stadniny proszą o pomoc w znalezieniu sprawców

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Do wywozu zwierząt najprawdopodobniej użyto samochodu ciężarowego, przystosowanego do przewozu koni - informują policjanci śledczy z Międzychodu, którzy nadal pracują nad sprawą. Do kradzieży miało dojść w nocy ze środy na czwartek.



Jak powiedział w rozmowie z serwisem "Strefa Agro" Alfred Piechocki, prezes Powiatowego Koła Hodowców Koni w powiecie międzychodzkim, "skradzione konie to konie z wysokiej półki". - To dwie klacze ze stadniny w Liskach oraz trzy klacze ze stadniny w Racocie. Wszystkie miały bardzo dobre rodowody. Każda klacz ma wypalone znamię stadniny, ma paszport i specjalny czip z numerem na szyi - tłumaczy Piechocki.

W sumie ze stadniny zniknęło osiem koni - pięć dorosłych osobników, w tym dwie klacze źrebne, oraz trzy źrebaki - czytamy na stronie "Strefa Agro".

Z informacji, do których dotarła redakcja serwisu, wynika, że policja z Międzychodu dysponuje już nagraniami z miejsca zdarzenia. Obecnie trwa ich analiza. Jednocześnie śledczy oraz właściciele stadniny proszą o pomoc w ujęciu złodziei. "Osoby, które mogą pomóc policjantom w ustaleniu i zatrzymaniu sprawców kradzieży, proszone są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Międzychodzie, tel. 95 748 82 11, lub nr alarmowe 112, 997" - apelują funkcjonariusze.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!


Tymi pytaniami fundacja BBVA sprawdziła naszą wiedzę. Wiesz więcej niż przeciętny Polak?

Gorące powietrze się unosi
Sprawdź! Rozwiąż QUIZ