Ciąg myślowy reportera "Wiadomości". Od nieoficjalnej informacji nt. zamachu do KOD-u i opozycji

1. Zamach na komisariat był motywowany politycznie - podały "Wiadomości"
2. Mężczyźni, którzy za nim stali, są przeciwnikami rządu. Czyli popierają KOD
3. Na potwierdzenie tej tezy pokazano m.in. transparenty z marszy

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Drugim materiałem w "Wiadomościach", zaraz po relacji z procesji na Boże Ciało, była informacja o próbach zamachu na jeden z warszawskich komisariatów. "Wiadomości" powiązały niedoszłych zamachowców z Komitetem Obrony Demokracji i opozycją.

Punktem wyjścia była informacja radia RMF FM, które nieoficjalnie podało, że trzej mężczyźni działali z pobudek politycznych. "Mężczyźni w trakcie rozmów z policjantami i prokuratorami mieli stwierdzić, że są przeciwnikami obecnej władzy, a na cel obrali posterunek policji, bo utożsamiają ją z rządem" - informowało radio.

KOD jak Hamas

Marcin Tulicki, autor materiału: - Komentatorzy są zdania, że takie zdarzenia, to konsekwencja słów padających w politycznym sporze. Słów, które padać nie powinny - ocenił. Komentatorem okazał się być redaktor naczelny "Do Rzeczy" Paweł Lisicki. - Jeśli mówi się, że opozycja powinna zachowywać się, nie wiem, jak Hamas, prawda? Wszyscy kojarzą Hamas z ruchem terrorystycznym, a nie z niczym innym - stwierdził.

Komitet Obrony Demokracji do Hamasu porównał Jacek Żakowski. "Wiadomości" przytoczyły część jego wypowiedzi: "Wyobrażałem sobie, że Komitet Obrony Demokracji będzie czymś w rodzaju...polskiego Hamasu". Żakowski mówił jednak dalej: "... ruchem społecznym, który buduje przedszkola, szpitale i uzyskał tożsamość polityczną dopiero mając społecznie masowy charakter".

Wypadek prezydenta

- Słowa o możliwym użyciu przemocy w sporze politycznym, to w ostatnich tygodniach, niestety norma - powiedział autor materiału i przytoczył słowa byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego Jerzego Stępnia. - Oni by chcieli, żeby się krew polała, żeby w ten sposób stworzyć, jakąś nową rzeczywistość - mówił Stępień.

Wtedy "Wiadomości" - na potwierdzenie swojej tezy - przypomniały o wypadku prezydenckiego BMW. Przywołano komentarze, które po tym zdarzeniu pojawiły się na facebookowym profilu Komitetu Obrony Demokracji, m.in. "życzę mu śmierci w męczarniach" i "szkoda, że brzozy nie było".

Hasła na marszu KOD-u

Tulicki uważa, że "podobne hasła można było zobaczyć na ulicach". Tu nastąpiło krótkie ujęcie z dwoma transparentami niesionymi obok siebie. Przedstawiały Antoniego Macierewicza jako Osamę ben Ladena i Jarosława Kaczyńskiego jako Che Guevarę. - Takie transparenty niesiono podczas ostatniego marszu KOD-u - podkreślił reporter.

Pokazano też transparent z napisem "W piekle jest specjalne miejsce dla kobiet, które nie wspierają innych kobiet" i zdjęciami Agaty Dudy oraz Beaty Szydło. Takie hasła - poinformował Tulicki - można było znaleźć, gdy protestowano przeciwko zaostrzaniu prawa aborcyjnego.

Zabójstwo z 2010 roku

"Wiadomości" przypomniały także o morderstwie działacza PiS Marka Rosiaka. Motywem zbrodni dokonanej przez Ryszarda Cybę w październiku 2010 była polityczna nienawiść.

Komentarze pojawiły się zaledwie kilka chwil po emisji programu.









Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!


QUIZ: Większość Amerykanów poległa na tym teście dla 10-latków. A Ty?

Którego gazu najwięcej jest w ziemskiej atmosferze?
Sprawdź! Rozwiąż QUIZ