Nie dlatego, że jest córką radnej PiS? Błaszczak interweniuje, bo "tak traktować kobiety nie można"

1. W sobotę w Gdańsku narodowcy starli się z policją
2. Zatrzymano córkę radnej PiS, jej matka twierdzi, że to prowokacja
3. Szef MSWiA interweniował w tej sprawie u komendanta głównego policji

Polub i bądź na bieżąco!

W sobotę po południu w Gdańsku przeciwnicy Trójmiejskiego Marszu Równości starli się z policją. Narodowcy rzucali w funkcjonariuszy kamieniami i butelkami. Zatrzymano pięć osób za udział w zbiegowisku i czynną napaść na funkcjonariusza.

Jedną z zatrzymanych przez policję osób była córka gdańskiej radnej PiS, Maria Kołakowska. Na nagraniu, które pojawiło się na Youtube serwisu Gdansk.pl. widać, jak policjanci skuwają i przyciskają do ziemi dziewczynę. Jeden z przechodniów tłumaczy im, że "ona tylko czekała na tramwaj".



Matka dziewczyny, Anna Kołakowska, też była na marszu narodowców. Po zatrzymaniu jej córki przekonywała media, że ze strony ludzi na przystanku "nie było żadnego zagrożenia". - Marysia rozmawiała z tatą, stała na przystanku. Została wyciągnięta, tak jakby było na nią zlecenie. Męża otoczyli zomowcy tarczami, że nie mógł się ruszyć, dlaczego jego nie aresztowano, tylko Marysię? - pytała radna. Kołakowska stwierdziła, że w tłumie byli "policyjni prowokatorzy".

Komendant na dywaniku u Błaszczaka

Szef MSWiA, Mariusz Błaszczak, rozmawiał o sprawie zatrzymania Marii Kołakowskiej z komendantem głównym policji. - Sam fakt brutalnego potraktowania przez policję młodej kobiety, która, nic nie wskazywało na to, że jest agresywna, powalenie na ziemię tej pani, skrępowanie, przyciskanie do ziemi, to jest nieakceptowalne wobec kobiety - argumentował minister. - Ja takiego zachowania nie akceptuję, powiedziałem to komendantowi głównemu policji.

Błaszczak zleca kontrolę po zatrzymaniu córki radnej PiS podczas starć z policją

Pytany, czy reaguje tak dlatego, że interwencja dotyczy córki radnej PiS, odpowiedział, że każdą sytuację, w której kobieta jest (tak) traktowana przez mężczyzn ocenia krytycznie.

Możliwe, że posypią się kary

Szef MSWiA zlecił pracownikom Biura Kontroli wyjaśnienie przebiegu interwencji w Gdańsku. Jeżeli kontrola wykaże, że policjanci złamali procedury, zostaną wobec nich wyciągnięte konsekwencje.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!


Wiesz, czego nie mogą ci zrobić mundurowi? [QUIZ]

Przesadziłeś/łaś w piątkową noc. Czy strażnik miejski może odprowadzić cię na izbę wytrzeźwień?
Sprawdź! Rozwiąż QUIZ


Więcej o: