Komisja smoleńska zbuduje replikę Tu-154M w miniaturze. "Jesteśmy doskonale przygotowani"

1. Komisja chce sprawdzić zachowanie Tu-154 M w tunelu aerodynamicznym
2. Do tego celu zbudowana zostanie mniejsza replika samolotu
3. Zespół kupi też używane skrzydło pochodzące z identycznej maszyny

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Wacław Berczyński, przewodniczący komisji smoleńskiej, udzielił wywiadu tygodnikowi "wSieci". Mówi w nim o kierunkach badań, które podejmuje jego ekipa. - Jednym z nich jest ostateczne rozstrzygnięcie kwestii uderzenia samolotu w brzozę i ewentualnych tego skutków. Na dziś większość danych wskazuje, że tupolew przeleciał ponad tym drzewem, a skrzydło nie złamało się na brzozie. Musimy to jednak stwierdzić w sposób niepodlegający żadnej dyskusji - tłumaczy.

Zakup skrzydła

Zdradza również plany komisji, a te są niezwykle ambitne. - Zbudujemy model tego skrzydła, stuprocentowo odwzorowujący jego faktyczne parametry - zapowiada inżynier.

Komisja Macierewicza nawet nie zaczęła badań, a już ma nowe wnioski >>>

Komisja najpierw kupi bliźniacze skrzydło za granicą. - Nie będą to duże koszty. Te maszyny w większości mają wartość złomu. Skrzydło dokładnie pomierzymy i w ciągu kilku miesięcy metodą elementów skończonych stworzymy jego model. Tak na świecie buduje się samoloty - mówi i dodaje: - Chcemy też zbudować model całego tupolewa i zbadać jego zachowanie w tunelu aerodynamicznym.

4 mln na małego tupolewa

- Powstanie wierna kopia samolotu w mniejszej skali. Sprawdzimy jak Tu-154M zachowuje się w różnych sytuacjach w locie, przy lądowaniu, ze zmiennym położeniem klap, również przy utracie końcówki skrzydła. Pozwoli to ostatecznie odpowiedzieć na pytanie, czy przy braku fragmentu skrzydła możliwe było wykonanie półbeczki - wyjaśnia Berczyński.

Ile zarobią członkowie smoleńskiej podkomisji Macierewicza? Lista płac >>>

Na te wszystkie działania komisja ma budżet w wysokości 4 mln zł. - Mamy też zadeklarowaną współpracę jednostek MON, które są gotowe się włączyć do wszelkich badań. Od strony instytucjonalnej jesteśmy doskonale przygotowani. Pozwala to mieć pewność, że rozwiejemy wszelkie wątpliwości wokół katastrofy smoleńskiej - twierdzi inżynier.

Nowe nagrania z kokpitu?

Berczyński zdradza też, że zespół jest w posiadaniu nowych nagrań z korespondencją załogi polskiego samolotu z wieżą w Smoleńsku. Nagranie kilka tygodni temu zespół dostał od Łotyszy.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!
Rozpoznasz, które to kultowe auta z czasów PRL-u po ich kształcie? [QUIZ]

Sprawdź! Rozwiąż QUIZ