Kukiz do wyborców: "Tego wam jeszcze nie mówiłem...". A dalej ostro o PiS: "To już wolę ku*** rzucać"

1. Marszałek poinformował lidera Kukiz'15, że PiS bada sprawę "taśm Kukiza"
2. "Wara od moich prywatnych rozmów" - komentuje Paweł Kukiz
3. I proponuje: "Może panowie zajmą się swoimi janczarami na Facebooku"

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Paweł Kukiz postanowił podzielić się ze swoimi wyborcami sytuacją, do której miało dojść po ostatnim Konwencie Seniorów. "Nie mówiłem wam jeszcze o zdarzeniu z moim udziałem" - rozpoczyna swój wpis lider Kukiz'15.

I opisuje: "Otóż po zamknięciu spotkania marszałek Kuchciński poprosił - o ile tak można nazwać coś na kształt polecenia - mnie i marszałka Staszka Tyszkę o pozostanie. W obecności marszałka Brudzińskiego zostałem poinformowany, że PiS konsultuje ze swoimi prawnikami sprawę ujawnionych, potajemnie nagranych moich prywatnych rozmów, tzw. taśm Kukiza, gdzie - jak twierdził Kuchciński - zostało obrażone Prawo i Sprawiedliwość".

Taśma Kukiza. O "k*** z PiS-u" i "pacyfikowaniu psychopatów z lewej i prawej strony"



Ten pomysł wyraźnie nie spodobał się Kukizowi. "Wara od moich prywatnych rozmów. (...) Zostały nagrane blisko rok temu" - napisał, przyznając jednocześnie, że faktycznie "pełne są bluzgów".

Dalej jest tylko mocniej. "Skoro tak bardzo nowych Panów narodu polskiego oburza moja rock'n'rollowa retoryka z czasów jeszcze 'nieparlamentarnych', to może zajmą się Panowie swoimi janczarami, wypisującymi na moim FB bluzgi godne poziomu ich wyboru" - proponuje Kukiz.



I dodaje: "Może Panowie zajmą się swoimi fanami piszącymi 'komentarze' w 'zacnych', prawych i sprawiedliwych portalach w rodzaju niezależna czy wpolityce?". "To ja już wolę ku*** rzucać, marszałkowie wielebni, niż mieć takich jak Wy wyborców" - kończy swój wpis lider Kukiz'15.



SPRAWDŹ TEŻ KSIĄŻKĘ: "Kukiz. Grajek, który został graczem" >>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!