Robert Lewandowski chciał pomóc dzieciom w Nepalu. Został zaatakowany przez antyszczepionkowców

Robert Leweandowski zachęca na Facebooku do wsparcia akcji szczepionkowej UNICEF. Pod wpisem pojawiło się wiele nieprzychylnych komentarzy.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Przed dwom dniami Robert Lewandowski zamieścił na swoim oficjalnym profilu na Facebooku zdjęcie, które wywołało burzę w komentarzach. "Trzymam w ręku szczepionkę, dokładnie taką, jaką możesz podarować dziecku w Nepalu" - zachęcał piłkarz.



Pod postem pojawiło się wiele emocjonalnych i niczym nie podpartych opinii przeciwników szczepień. "Lewy, sorry, ale teraz strzeliłeś samobója! Testowanie tego badziewia na biednych dzieciach dla zysku farma korpo biznesu nazywasz pomocą? Na pewno nie podaruję dziecku z Nepalu śmierci we fiolce" - brzmiał najpopularniejszy z komentarzy, polubiony przez ponad 600 użytkowników Facebooka.

Podnoszony przez użytkownika argument o "śmierci we fiolce" nie wytrzymuje jednak konfrontacji z faktem, że na przestrzeni lat szczepionki znacząco zmniejszyły liczbę zachorowań na wiele chorób zakaźnych. W przypadku gdy dziecko zostanie jednak zarażone wirusem, szczepionka wpływa na łagodniejszy przebieg choroby.

Lewandowski kontra antyszczepionkowcy

Przeciwnicy akcji UNICEF przekonywali, że w szczepionkach znajdują się duże ilości rtęci i szkodliwych metali ciężkich. Tymczasem nie istnieją żadne naukowe dowody na to, że rtęć zawarta w szczepionkach może powodować szkodliwe objawy. Społeczny lęk przed jej obecnością sprawił jednak, że producenci praktycznie usunęli ją ze wszystkich szczepionek.

Pod wpisem piłkarza pojawiły się również opinie, że szczepionki mogą wpływać na rozwój autyzmu. Wieloletnie badania wykazały jednak, że nie ma związku między szczepionkami a autyzmem.

Akcja Lewandowskiego miała też swoich zwolenników. "Dawno nie dostałem taką dawką głupoty po mordzie jaką znalazłem w tutejszych komentarzach. Drodzy antyszczepionkowcy - czas się leczyć na nogi bo na głowę już za późno" - napisał pewien użytkownik.

"Ja wszystkim gwarantuję, że gdyby w sąsiednich krajach ogłoszono epidemię odry, gruźlicy czy kokluszu, w polskich przychodniach stanęły by kolejki do szczepień" - stwierdził ktoś inny.

Lewandowski wspiera pomoc dla Nepalu

Pod koniec kwietnia Lewandowski poinformował, że bierze udział w akcji promocyjnej UNICEF. Jej celem ma być zbieranie datków na pomoc dla dzieci z Nepalu.

"Dziś, w pierwszą rocznicę trzęsienia ziemi w Nepalu, powołuję Drużynę UNICEF - grupę ludzi, którzy zrobią wszystko, aby nieść pomoc dzieciom" - taka informacja pojawiła się wówczas na oficjalnym profilu piłkarza. Celem akcji jest zakup szczepionek przeciwko polio i odrze oraz lodówek do ich przechowywania.