Maria Czubaszek nie żyje. Pisarka i satyryczka miała 76 lat

Zmarła Maria Czubaszek. Pisarka i satyryczka, autorka tekstów piosenek, scenarzystka i jurorka licznych przeglądów kabaretowych miała 76 lat.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Maria Czubaszek (z domu Bacz, nazwisko zachowała po pierwszym mężu) urodziła się 9 sierpnia 1939 roku w Warszawie. Studiowała na Wydziale Dziennikarstwa oraz Wydziale Filologii Angielskiej Uniwersytetu Warszawskiego.

Z radiem była związana od wczesnych lat 60.

Pracę w radiu rozpoczęła ponad 50 lat temu. W 1960 roku nawiązała współpracę z audycją "Radio-Reklama" w Programie I, w której zadebiutowała jako autorka tekstów reklamowych sloganem: "Jeśli chcesz mieć radio, to sobie kup". Jak sama wielokrotnie opowiadała, marzyła, aby zostać poważną dziennikarką, jednak zaczęła - za namową swojego ówczesnego szefa - pisać teksty satyryczne do słuchowisk. - Powiedziałam, że nie, bo nie umiem. Bałam się powiedzieć, że to mnie nie kręci, że chcę zostać poważną dziennikarką. Ale on nie odpuszczał, a ja nie byłam asertywna. I w końcu dla świętego spokoju coś napisałam - mówiła o pierwszym tekście w wywiadzie z Cezarym Łazarewiczem dla "Polityki".

W 1966 związała się z Programem III Polskiego Radia. Najbardziej znana jest z wielu tekstów satyrycznych, pisanych dla aktorów i prezentowanych w radiowej Trójce. Słuchowiska te emitowane były po raz pierwszy w programie "Ilustrowany Magazyn Autorów" i "Powtórka z rozrywki". Poza tym Czubaszek prowadziła cykl audycji radiowych pt. "Bieg przez plotki".

Pisała też teksty piosenek, m.in. dla Ewy Bem i Ryszarda Rynkowskiego. Pierwszy napisała w 1965 roku dla swojego drugiego męża - Wojciecha Karolaka. Poza tym pisała dialogi do filmów oraz seriali, m.in. "Brzyduli" i "Na wspólnej". Od 2010 roku występowała w improwizowanym serialu komediowym "Spadkobiercy", od 2011 roku była stałym gościem niedzielnego wydania programu "Szkoło kontaktowe". W 2009 roku odebrała od ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego Złoty Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".

17 maja ukaże się jej nowa książka - "Nienachalna z urody". "Maria Czubaszek (...) po raz pierwszy mówi o sobie tak szczerze. I tak dużo. Opowiada o ludziach, z którymi się przyjaźniła, pracowała, których mijała w życiu" - czytamy w nocie wydawniczej.

"Gdzieś przeczytałam, że życie jest za piękne, żeby żyć mądrze"

Satyryczka była znana z dużego dystansu do własnej osoby oraz bezpośredniości. Kontrowersje wywołało jej publiczne przyznanie się do dwóch aborcji. Ona tłumaczyła to jednak swoim brakiem gotowości do posiadania dzieci. Pytana przez Artura Andrusa w wywiadzie rzece "Każdy szczyt ma swój Czubaszek", o sens życia, mówiła: "Gdzieś przeczytałam, że życie jest za piękne, żeby żyć mądrze. I to jest prawda. Więc przepraszam cię bardzo, ale nie znajdziesz u mnie pochwały mądrego życia."

Z kolei o idealnym życiu po śmierci: "Siedzę przy barze. Oczywiście palę, aniołki podają mi popielniczki. Obok dużo psów. Też przy barze. Dużo palących psów. Piją piwo wołowe. I sporo fajnych ludzi. Jacek Janczarski, Adaś Kreczmar, Janosz Kofta, Jurek Dobrowolski. I tak sobie siedzimy przy barku i mówimy: 'Po co było się tak męczyć, jak tu jest tak fajnie?".

O sobie: "Potrafię się cieszyć. Nawet głupotami. Ale potrafię. Nie umiem się zwierzać, nie lubię mówić o swoich problemach. Zazwyczaj i tak nikt ich za mnie nie załatwi. To po co? Żeby usłyszeć: 'Nie martw się, jakoś to będzie'? To sama to sobie mogę powiedzieć. W ogóle uważam, że tak naprawdę człowiek jest sam".

Książki Marii Czubaszek są dostępne w formie ebooków w Publio.pl. Sprawdź >>



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!