Od 45 do aż... 240 tys. osób. Znowu kłopoty z policzeniem uczestników na marszu opozycji

1. Są już dane dot. liczby uczestników marszu. Tradycyjnie - są różnice
2. Policja: Na starcie marszu było 30 tys. osób, w szczytowym momencie - 45 tys.
3. Wiceprezydent Warszawy: Marsz PO i KOD zgromadził 240 tys. uczestników

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

To już nie pierwszy raz, kiedy poszczególne instytucje podają znacznie odbiegające od siebie dane dotyczące liczby uczestników na marszu Obrońców Demokracji. Tym razem różnica wynosi aż 195 tys.

Jak powiedział "Gazecie Wyborczej" rzecznik warszawskiej policji asp. Mariusz Mrozek, na starcie demonstracji organizowanej przez PO było 30 tys. osób. Kilka godzin później, w rozmowie z Gazeta.pl, ocenił, że "w szczytowym momencie manifestacja zgromadziła 45 tys. osób". Z danych, które posiada, wynika również, że w dwóch innych marszach - Paradzie Schumana i Marszu Narodowców - uczestniczyło kolejno 2 tys. i 4.5 tys. osób.

Zupełnie innymi wyliczeniami dotyczącymi liczebności manifestacji opozycji i KOD dzielą się przedstawiciele stołecznej władzy. "Na #Marsz7maja 200 000 ludzi!" - napisała na Twitterze Hanna Gronkiewicz-Waltz.

240 tys. - to natomiast informacja od zastępcy prezydent Warszawy, Jarosława Jóźwiaka. Tyle osób, jego zdaniem, dotarło na metę pochodu - Plac Piłsudskiego.

W sobotę w Warszawie odbyły się marsz Ruchu Narodowego wraz z Krucjatą Różańcową za Ojczyznę oraz manifestacja KOD i partii opozycyjnych. W pierwszej wzięło udział ok. 1500 osób, w drugiej - według różnych szacunków - od 30 tys. (policja) do 240 tys. ludzi (ratusz, TVP).

Dzisiejsze demonstracje z góry. Porównaj marsz KOD i narodowców [ZDJĘCIA]





Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!