Nawet do 100 tys. zł za zniszczenia podczas finału Pucharu Polski

1. Finałowy mecz odbył się w poniedziałek w Warszawie
2. Piłkarscy kibice w ramach oprawy odpalali race na Stadionie Narodowym
3. Około 250 krzesełek na stadionie zostało nadpalonych

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

W poniedziałkowym meczu Legia Warszawa wywalczyła Puchar Polski w piłkę nożną, pokonując 1:0 Lecha Poznań. Spotkanie musiało być kilkakrotnie przerywane z powodu odpalanych przez kibiców rac. Przeszkadzały one nie tylko piłkarzom, spowodowały również zniszczenia samego stadionu.

Jak powiedziała w rozmowie z Gazeta.pl rzeczniczka stadionu Monika Borzdyńska, straty szacowane są na kilkadziesiąt do nawet 100 tys. zł. Ucierpiało ok. 250 nadpalonych przez race krzesełek oraz jedna z bram stadionu. Borzdyńska winą za sytuację obarczyła pozwolenie na wnoszenie materiałów pirotechnicznych. Podkreślała, że Zbigniew Boniek, prezes organizatora imprezy, czyli Polskiego Związku Piłki Nożnej, nie potępił oprawy z użyciem rac.

Mecz z trybun obserwował prezydent Andrzej Duda. O jego obecności na meczu poinformował przed rozpoczęciem rozgrywki spiker. Wówczas prezydent został wygwizdany przez kibiców obu drużyn. Duda oniósł się do sytuacji na Twitterze. "Wygwizdywano wszystkich, z piłkarzami włącznie. Luuuz!;-)" - napisała głowa państwa.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (76)
Nawet do 100 tys. zł za zniszczenia podczas finału Pucharu Polski
Zaloguj się
  • senior2244

    Oceniono 1 raz 1

    Koszta tej rozróby powinien osobiście ponieść Boniek który nie tylko nie potrafi wprowadzić ładu i spokoju na stadionach ale jeszcze oficjalnie wspiera bandziorów stadionowych. Powinien jechać na praktykę do Anglii i zapoznać się jak to się robi.

  • swietyszczur

    0

    A niejaki Jacek Miedlar robiacy za ksiedza tez odpalal race i niszczyl krzeselka w imie Boga ?

  • starsza10

    0

    Czyżby na monitoring zabrakło kasy? Może telewizja udostępni nagrania szerokich planów SPRZED wystrzelenia rac? Może znajdą się nagrane buzie i symbole przynależności organizacyjnej dżentelmenów, którzy niszczyli siedzenia? Oni się nie wzięli znikąd. Przypominam, że władze Warszawy dofinansowały legii budowę stadionu - może byłby czas, żeby ich zamknąć w tej zagrodzie i nie wypuszczać między ludzi? A i skoszarowanie lechitów z dala od stolicy nie byłoby złym pomysłem.
    Bywam na stadionach w różnych częściach Europy. W Polsce zrobiłam wyjątek dla EURO2012, poza tym od dawna omijam polskie stadiony piłkarskie szerokim łukiem. A już z pewnością nie zabrałabym na stadion dzieci (choć dawniej nie miałam żadnych oporów). Po pierwsze, polskie kluby są słabe w porywach żenujące, po drugie, sfrustrowane kibolstwo może zrobić krzywdę, bo nadmiar testosteronu inaczej nie znajduje ujścia. Rada na dziś - karać winnych, pozostałym znaleźć inną formę spędzania wolnego czasu niż na polskich stadionach. Szkoda, że zamiast stadionów nie zbudowali szpitali, przynajmniej część społeczeństwa skorzystałaby na tych - naszych przecież - pieniądzach.

  • greeg99

    Oceniono 1 raz 1

    Andrzej kibice swoich nie wygwizdywali, Ciebie wygwizdali wszyscy. Oglądaj chłopie w domu w TVPIS nie pchaj się tam gdzie Cię nie chca

  • goodwater

    0

    "Jak powiedziała w rozmowie z Gazeta.pl rzeczniczka stadionu Monika Borzdyńska, straty szacowane są na kilkadziesiąt do nawet 100 tys. zł. Ucierpiało ok. 250 nadpalonych przez race krzesełek oraz jedna z bram stadionu. Borzdyńska winą za sytuację obarczyła pozwolenie na wnoszenie materiałów pirotechnicznych. Podkreślała, że Zbigniew Boniek, prezes organizatora imprezy, czyli Polskiego Związku Piłki Nożnej, nie potępił oprawy z użyciem rac."

    Rzecznik stadionu??? Te 100 tysięcy to akurat pewnie roczna pensja tej paniusi...

  • mks82

    Oceniono 2 razy 2

    Za bezpieczeństwo na stadionie odpowiada organizator, w tym przypadku PZPN, który jeśli będzie chciał kogoś ukarać to będzie musiał ukarac samego siebie. Ciekawe czy po samoukaraniu działacze się od swojej decyzji odwołają?

  • mks82

    Oceniono 4 razy 0

    Temat sztuczny.
    1. Mamy jedne z najbezpieczniejszych stadionów w Europie,
    2, liczba zadym jest niewielka, nie odbiegamy pod tym względem od np. Niemiec, Holandii czy Francji, a jest o wiele spokojniej niz np. w Grecji,
    3. w porównaniu do lat 80-90-tych liczba bójek zmniejszyła sie i kilkaset procent,
    4. mamy jedne z najsurowszych przepisów stadionowych na świecie, surowsze niż np. brytyjskie i sa one przeważnie egzekwowane,
    5. na 50 tys kibiców kilkudziesięciu rzuciło race na murawę i za to powinni byc ukarani, poza tym nie było żadnych incydentów,
    6. prezydenta wygwizdała częśc kibiców popierających PO/Petru. GW zawsze oburzała sie na ludzi buczących np. na prezydenta Komorowskiego ale bardzo ja cieszą tego typu zachowania wobec polityków PiS. Tymczasem obie strony zachowywały sie niewłaściwie.

  • nessuno

    Oceniono 2 razy 2

    Na co dzień jesteśmy karmieni bredniami, jak to możemy czuć się bezpiecznie. Przykład z tym spędem bydła na Narodowym pokazuje, że jest zgoła inaczej. Skoro hordy tępych stadionowych bandziorów mogli wnieść dziesiątki rac, to niby dlaczego wniesienie czegoś znacznie gorszego miałoby się nie udać terroryście? Czy wejścia na Narodowy pilnuje ochrona, czy popierdółki na śmieciówkach?

  • 24jannormalny

    Oceniono 4 razy 0

    to wszystko przez Bońka.układa się z tęmpym bydłem,zamiast ścigać ich jak stado wściekłych psów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX