Uwaga na tę szafkę IKEA: nie żyje troje dzieci. O czym należy pamiętać, aby uniknąć tragedii

Niedawno popularna komoda IKEA przygniotła kolejne dziecko. Malec nie przeżył. Szwedzki producent mebli ruszył z kampanią informacyjną.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

W Stanach Zjednoczonych zanotowano 14 wypadków związanych z komodą MALM - informuje serwis biznes.pl. W zeszłym roku meble przygniotły dwóch małych chłopców, doprowadzając do ich śmierci. IKEA zaczęła wówczas przypominać, że komodę należy przymocować do ściany przy pomocy specjalnych wkrętów i uchwytów. Można je bezpłatnie odebrać w sklepie lub internecie za pośrednictwem punktu obsługi klienta.

Broszurki zachęcające mocowania szafek w ten sposób były dołączane do instrukcji montażu od samego początku. Jednak wielu klientów świadomie nie stosowało uchwytów.

Jak podaje "Fakt", ofiarą ostatniego wypadku był 22-miesięczny Theodore McGee. Do tragedii doszło 14 lutego w Apple Valley w stanie Minnesota. Rodzice chłopca wynajęli już prawników, którzy przygotowują pozew przeciwko IKEA.

Szwedzki producent mebli złożył już kondolencje państwu McGee. Przypomina jednak, że mocowanie szafki do ściany jest częścią instrukcji montażu tego mebla. Rodzice twierdzą, że o niczym nie wiedzieli i nigdy nie słyszeli o kampanii IKEA.

Akcja koncernu spotkała się z opiniami, że zamiast "programu naprawczego" należy wycofać komodę z rynku. Od 1989 roku zanotowano kilka wypadków śmiertelnych związanych z meblami szwedzkiego koncernu.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: