Burza wśród narodowców po konferencji Winnickiego. Szykują się zmiany, ale inne, niż przypuszczano

1. Rada Polityczna narodowców zarekomendowała założenie własnego koła
2. Sprzeciwia się temu 4 z 5 posłów RN. "Zostajemy w Kukiz'15" - oświadczają
3. To rozłam w RN, a nie w Kukiz'15 - wynika z dzisiejszych oświadczeń

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Spośród pięciu posłów Ruchu Narodowego, którzy znaleźli się w Sejmie, tylko jeden - przewodniczący Robert Winnicki - ma zamiar opuścić ugrupowanie Kukiz'15. Tak przynajmniej wynika z oświadczenia pozostałej czwórki, która zadeklarowała dalszą chęć współpracy z Pawłem Kukizem.

Szef RN, Robert Winnicki, zaprezentował podczas konferencji prasowej stanowisko Rady Politycznej Ruchu Narodowego. Wynikało z niego, że narodowcy planują opuścić Kukiz'15 i utworzyć własny klub poselski.

Rozłam w Kukiz'15? Władze Ruchu Narodowego chcą założyć własne koło

Z przedstawioną rekomendacją Rady Politycznej swojej partii nie zgadzają się jednak jej członkowie będący w parlamencie. "Formalne uzasadnienie decyzji podjętej bez naszej obecności przez władze partii, z Robertem Winnickim na czele, uważamy za nieprawdziwe i zmanipulowane" - napisali w oświadczeniu narodowcy.

Zdaniem czterech posłów Ruchu Narodowego - Adama Andruszkiewicza, Sylwestra Chruszcza, Bartosza Jóźwiaka i Tomasza Rzymkowskiego - należy kontynuować współpracę z Kukiz'15.

Odejdzie tylko szef narodowców?

Posłowie nie zgadzają się z przedstawioną przez Radę Polityczną argumentacją, krytykującą ugrupowanie Pawła Kukiza. Uważają, że w Kukiz'15, wbrew temu, co mówił na konferencji Winnicki, "każdy z posłów ma zagwarantowaną pełną wolność sumienia". "Sugestie zarzucające współpracę Pawła Kukiza z demoliberalną opozycją" uważają zaś za "wpisanie się w retorykę zmasowanej nagonki medialnej".

Posłowie stwierdzają ponadto, że ich zdaniem, "w przeciwieństwie do Roberta Winnickiego", idee narodowo-katolickie łatwiej realizować z pomocą większego ugrupowania. Na koniec stwierdzają natomiast, że "rozbicie jedności RN" jest konsekwencją "nieodpowiedzialnych działań Roberta Winnickiego i Krzysztofa Bosaka", a nie informacji o "taśmach Kukiza".

"W związku z powyższym jednoznacznie oświadczamy, że pozostajemy w klubie Kukiz'15" - piszą w oświadczeniu posłowie Ruchu Narodowego. I dodają: "Pragniemy zapewnić o swoim oddaniu idei narodowej, czego dowodem będą nasze działania zmierzające już niebawem do budowy nowego, poważnego środowiska narodowego".



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!