Zapach marihuany zdradził przemytników z Sosnowca. Ukryli ją w... filtrze powietrza

1. Policja z Cieszyna zatrzymała dwóch mężczyzn przewożących marihuanę
2. Przemytnicy wpadli, bo zdradził ich intensywny zapach narkotyków
3. Uniknęliby go, gdyby nie pomysł umieszczenia marihuany w filtrze powietrza

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Kiedy cieszyńscy policjanci zauważyli w centrum miasta osobowego saaba, początkowo nic nie wskazywało na to, że za chwilę rozpoczną interwencję. Jednak mundurowi zauważyli, że kierowca i pasażer na ich widok zaczęli się nerwowo zachowywać. Później, już po opuszczeniu szyby w aucie, poczuli charakterystyczny zapach marihuany.

Podczas przeszukania policjanci odkryli przyczynę intensywnego odoru. Stróże prawa znaleźli marihuanę pod pokrywą silnika. "Była ukryta w... filtrze powietrza" - relacjonują policjanci z Cieszyna.

"Stąd zapach marihuany wydobywał się przez otwory wentylacyjne do wnętrza samochodu, zdradzając przemytników" - informują funkcjonariusze. Dzięki szybkiej reakcji, mundurowi zabezpieczyli ponad 120 porcji narkotyku, które przemycono z zagranicy.

Dwaj 21-latkowie, obaj z Sosnowca, zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu. O losie dwóch mieszkańców Sosnowca zadecyduje teraz prokurator i sąd. Kryminalni przedstawili im zarzuty przemytu środków odurzających, za co grozi kara do 5 lat więzienia.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!