Senator PiS złapany we własne sidła. Z rozpędu potwierdził opinię o "Wiadomościach" TVP

Adam Bielan był dziś jednym z gości programu "Kropka nad i". Doszło w nim do burzliwej dyskusji na temat relacji prezydenta Andrzeja Dudy z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Starcie z Moniką Olejnik zakończyło się jednak dla wicemarszałka Senatu pechowo.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Wicemarszałek Senatu Adam Bielan musiał się zmierzyć z trudnymi pytaniami na temat materiałów wybuchowych rzekomo "przylepionych do samolotu Tu-154" czy apelu o ukaranie Donalda Tuska "najwyższą z możliwych kar".

Ale naprawdę gorąco zrobiło dopiero, gdy dziennikarka TVN zapytała o hierarchię we władzach PiS i możliwy konflikt między Jarosławem Kaczyńskim a Andrzejem Dudą.

- Musicie się na coś zdecydować. Albo uważacie, że Andrzej Duda jest marionetką Jarosława Kaczyńskiego, albo tak jak w innych programach telewizyjnych przekonujecie Polaków, że doszło do wielkiego konfliktu między prezydentem a prezesem PiS. (...) Ja na Zgromadzeniu Narodowym siedziałem tuż obok Jarosława Kaczyńskiego i widziałem, że jako pierwszy zerwał się do owacji na stojąco po świetnym przemówieniu Dudy. Ale tego oczywiście telewizje, które lansują tezę o podziale w naszym obozie politycznym, nie pokażą - stwierdził senator PiS.

"Są takie telewizje..."

Olejnik nie pozostawała dłużna. - No tak, lepsze są telewizje, które nie mówią na przykład, że Bono skrytykował Polskę i Węgry albo że prezydent pyta marszałka, co się wydarzyło w czasie głosowania. I że są listy między prezydentem a Kuchcińskim. Też są takie telewizje, które tego nie mówią. I ich telewidzowie nie wiedzą, że są takie rzeczy - powiedziała Olejnik.

Na tę sugestię Bielan odparł, że dla niego bardziej liczy się zdanie Helmuta Kohla (skrytykował politykę migracyjną Niemiec - red.) niż Bono. Dziennikarka odbiła piłeczkę, stwierdzając, że najważniejsze dla polityka, który jest katolikiem, powinno być raczej zdanie papieża, wspierającego otwarcie pomoc dla uchodźców.

"Wrzutka" o "Wiadomościach"

Ale to już było dla Bielana za wiele. - Bono, Kohl, papież... Ależ skaczemy - ocenił wicemarszałek Senatu. - Ale to przecież pan zrobił "wrzutkę" z kanclerzem Niemiec - ripostowała Olejnik. - Tak, ale to pani zaczęła, to pani zrobiła "wrzutkę" na temat "Wiadomości" - zbulwersował się wicemarszałek Senatu.

I tej okazji do złamania swojego rozmówcy doświadczona dziennikarka nie mogła przegapić. - Ale ja nie mówiłam, na jaki temat. To pan powiedział ("Wiadomości" - red). Uderz w stół... - oceniła Olejnik. - Domyśliłem się - odparł jedynie Bielan.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!
Jak dobrze pamiętasz gorące politycznie lata 90.?

Wybory 1993 r były ogromnym pogromem:
Sprawdź! Rozwiąż QUIZ