"Newsweek": Wulgarna wiązanka po feralnym głosowaniu. Kukizowi całkiem puściły hamulce

1. "Pier... się, Kornel" - tak, według "Newsweeka", miał wykrzyczeć Paweł Kukiz
2. Takie słowa do Kornela Morawieckiego padły w trakcie zebrania partii
3. Lider Kukiz'15 miał oskarżyć marszałka o faworyzowanie interesów syna

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Nie milkną echa sytuacji, do której doszło dziś podczas nerwowych obrad Sejmu. W ich trakcie debatowano o kandydaturze prof. Zbigniewa Jędrzejewskiego na nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Żeby zablokować przepchnięcie go do składu sędziowskiego przez PiS, posłowie opozycji umówili się, że solidarnie zbojkotują głosowanie. Dzięki temu, w teorii, mieli pozbawić Sejm kworum, czyli obecności co najmniej połowy posłów. W takiej sytuacji głosowanie byłoby nieważne.

Z pomysłu wyłamało się jednak siedmioro posłów Kukiz'15, w tym m.in. Małgorzata Zwiercan i Kornel Morawiecki. Sęk w tym, że ten drugi w chwili oddawania głosów był nieobecny na sali obrad, a z jego "maszynki" do głosowania skorzystała Zwiercan.

- Pani poseł wiedziała, że tak chcę głosować. Na chwilę wyszedłem i zagłosowała. Tutaj nic się nie stało w sensie moralnym. Raczej wyjmowanie kart jest większym nadużyciem - tłumaczył później marszałek senior.

"Zależy ci tylko na karierze syna"

Wyłamanie się z pomysłu nie zostało dobrze odebrane przez Platformę i Nowoczesną. Ale również posłowie ugrupowania Kukiz'15, w tym zwłaszcza jego lider, byli zawiedzeni zachowaniem Morawieckiego.

Skutkiem dzisiejszego zdarzenia było natychmiastowe wyrzucenie Zwiercan z klubu poselskiego. Morawiecki zrezygnował sam, bo - jak stwierdził - był przeciwny usunięciu posłanki.

Ale do najbardziej burzliwych dyskusji wśród członków Kukiz'15 miało dojść za zamkniętymi drzwiami. "Z relacji posłów wynika, że Kornel Morawiecki bronił tam swojej decyzji, tłumacząc, że Kukiz'15 nie powinno dołączać do opozycji totalnej, bo PiS, choć popełnia błędy, to jednak wprowadza dobre zmiany" - czytamy na stronie "Newsweeka".

- Paweł wykrzyczał w kierunku Morawieckiego: "Pier się, Kornel. Zależy ci tylko na karierze syna" - usłyszeli dziennikarze tygodnika od dwóch niezależnych źródeł. Te słowa w trakcie spotkania posłów Kukiz'15 miały paść kilkukrotnie.

Chodzi oczywiście o Mateusza Morawieckiego, syna marszałka seniora, który w rządzie Beaty Szydło pełni funkcję wicepremiera.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!
Kto to powiedział: polski polityk czy postać z 'Gwiezdnych wojen'?

Sprawdź! Rozwiąż QUIZ