Prywatny śmigłowiec runął na posesję w Suwałkach. Dwie osoby ranne

1. Maszyna spadła na posesję przy ul. Diamentowej w Suwałkach
2. Doszło też do wycieku paliwa, z którym walczy Straż Pożarna
3. Dwie poszkodowane osoby - pilot i pasażer - trafiły do szpitala

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Do zdarzenia doszło dziś około godz. 16. W okolicy miejscowego aeroklubu, na obrzeżach Suwałk przy ul. Diamentowej, prywatny śmigłowiec spadł na teren jednej z posesji - informują dziennikarze Radia Białystok.

Na miejscu szybko pojawiła się karetka. Lekarze przetransportowali rannych do pobliskiego szpitala. Są nimi mężczyźni w wieku 47 i około 30 lat - pilot i pasażer helikoptera.

Jak informują dziennikarze TVN24, obie osoby zostały wyciągnięte ze śmigłowca przez świadków wypadku. W trakcie przewożenia do szpitala poszkodowani byli przytomni i ich życiu prawdopodobnie nie zagraża niebezpieczeństwo.

Strażacy walczą z kolei z wyciekiem paliwa, do którego doszło podczas zderzenia maszyny z ziemią.

O wypadku została już poinformowana Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych, która zbada jego przyczyny - informuje radio5.com.pl.



Więcej o: