"Terroryści często mają większe budżety niż polska Agencja Wywiadu" [KOMENTARZE]

1. Były szef ABW, A. Barcikowski: "Zagrożenie w Polsce wzrośnie w czasie ŚDM" 2. Ekspert ds. terroryzmu, K. Rękawek: "Większy ból głowy będą mieli Francuzi" 3. W. Szewko: "Terroryści mają większe budżety od Agencji Wywiadu"

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Raczej się tego nie mówi, ale oczywiście niczego nie można wykluczyć - tak możliwość odwołania Światowych Dni Młodzieży skomentował kilka dni temu szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Paweł Soloch. Zdaniem Andrzeja Barcikowskiego, byłego szefa ABW, zagrożenie atakami terrorystycznymi w Polsce "nie jest jednak tak wysokie jak na zachodzie Europy".

Mniejsze ryzyko po zamachach w Brukseli?

- W naszym kraju nie ma bazy logistycznej dla takiej działalności, dużej radykalnej społeczności islamskiej - ocenił w rozmowie z Gazeta.pl Barcikowski. - Koordynator zamachów w Paryżu przez cztery miesiące spokojnie funkcjonował w Brukseli. Nie był przez nikogo nękany, a to świadczy o tym, jak silna jest baza wsparcia dla terroryzmu w samym centrum Europy i jak słabe są tam służby - dodał.

Według Kacpra Rękawka z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, "po Brukseli ryzyko zamachów w Polsce jest w pewnym sensie mniejsze".

Słabną struktury ISIS

- Siatka terrorystyczna, którą aktywizowało Państwo Islamskie, ta francusko-belgijska, jest na wyczerpaniu. Może zabraknąć im ludzi - mówi w rozmowie z Gazeta.pl ekspert ds. terroryzmu.

Poza tym, jak zauważa Barcikowski, "jeden z zamachowców z Brukseli prawdopodobnie się przestraszył". - Może to świadczyć o tym, że do przeprowadzenia ataków są przygotowywani ludzie, którzy nie są przekonani do ich sensu - twierdzi były szef ABW.

Światowe Dni Młodzieży

- W większych opałach są państwa zachodnie, istnieją tam struktury, a ich członkowie podróżują na linii kraj macierzysty-Syria/Irak. To jak zastrzyk energii dla tych siatek, które wcześniej wysyłały ludzi na inne "dżihady" - dodaje Rękawek.

Barcikowski nie ukrywa jednak, że "poziom zagrożenia wzrośnie, kiedy w kraju odbywać się będą szczyt NATO i Światowe Dni Młodzieży". - Terroryści kierują się spektakularnością zamachów - uważa.

Polskie służby niewydolne?

Czy Polskie służby są przygotowane na ewentualną walkę z zamachowcami? - Agencja Wywiadu przez ostatnie lata miała budżet w wysokości 20 mln euro. Niektóre grupy terrorystyczne mają więcej pieniędzy na jeden zamach niż w tym momencie cała AW na wszystko, łącznie z budynkiem, sprzątaczkami, wodą mineralną itp. - stwierdził w rozmowie z RMF FM Wojciech Szewko, ekspert ds. stosunków międzynarodowych.

- Popatrzmy na tak potężną służbę jak francuska, która ma setki, jeśli nie tysiące współpracowników mówiących po arabsku, w urdu, pusztu, różnego rodzaju dialektach i nie może sobie dać rady. I to nie z nieznanymi terrorystami, bo większość z nich to osoby świetnie znane - zauważa Szewko.

"Przepływ pielgrzymów trudny do skontrolowania"

- W Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego nastąpiły zmiany, ale nie dotyczą one tych ogniw, które prowadzą działalność kontrterrorystyczną i analityczną. Jeżeli chodzi o szczyt NATO, to mamy tu doświadczenie i stosunkowo łatwo jest zabezpieczyć takie wydarzenie. Poza tym terroryści wolą atakować tam, gdzie są niespodziewani - mówi z kolei Barcikowski.

Były szef ABW dodaje równocześnie, że "sytuacja jest trudniejsza w przypadku Dni Młodzieży". - Polskę odwiedzą miliony pielgrzymów i ten przepływ ludzi trudno będzie skontrolować - mówi.

Zagrożenie jeszcze przez lata

- Jeżeli popatrzymy na to, co od lat mówi Al-Kaida, a potem Państwo Islamskie, to jesteśmy w sojuszu "krzyżowców", i zagrożenie będzie z nami jeszcze przez lata. Systemy antyterrorystyczne w naszej części Europy są nieprzetestowane, ale to paradoksalnie może oznaczać, że nie mamy do czynienia z intensywną działalnością terrorystyczną - uważa Rękawek.

I dodaje: - Większy ból głowy będą mieć Francuzi z EURO 2016, gdzie też gra Polska i będą nasi kibice. Podczas tej imprezy będą bardziej narażeni na niebezpieczeństwo.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: