Członkowie KOD nie powinni chodzić do komunii? Kijowski reaguje

1. Ks. Małkowski: "Przynależność do KOD nie do pogodzenia z wiarą katolicką"
2. Lider KOD w liście otwartym wyraził "głębokie oburzenie" tymi słowami
3. Są sprzeczne z przekazem papieża - napisał Mateusz Kijowski

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Mateusz Kijowski napisał list otwarty do abp. Kazimierza Nycza, w którym wyraził "głębokie oburzenie i smutek" wywołany wypowiedziami ks. Stanisława Małkowskiego. Małkowski, który jest podwładnym Nycza, w wywiadzie dla "Frondy" powiedział, że "Przynależności do KOD-u nie da się pogodzić z praktyką wiary katolickiej, z przyjmowaniem Komunii Świętej. KOD związany z obecną opozycją, a poprzednią władzą, popiera to, do czego poprzednia władza dążyła i dąży nadal, jako opozycja. Czyli do osłabienia państwa polskiego na rzecz 'mafii', oligarchów, służb specjalnych i budowania na gruzach Polski pewnego rodzaju kondominium rosyjsko-niemiecko-izraelskiego".

"Wielu katolików uczestniczy w działaniach KOD-u, bo są zatroskani stanem demokracji, brakiem szacunku dla prawa i współobywateli" - napisał Kijowski do warszawskiego metropolity.

"Oskarżenia księdza Małkowskiego wpisują się w ciąg wypowiedzi nacechowanych brakiem miłości bliźniego, siejących zgorszenie i podważających wzajemne zaufanie, całkowicie sprzecznych z przekazem miłości i pokoju, jaki niosą wypowiedzi Ojca Świętego Franciszka" - zaznaczał lider KOD. "Bardzo dziś brakuje stanowczego głosu Księdza Kardynała w obronie najważniejszych wartości chrześcijańskich - miłości bliźniego, prawdy i dobra wspólnego" - zakończył Kijowski.

Kim jest ks. Małkowski

Stanisław Małkowski to rzymskokatolicki kapłan, socjolog i publicysta. W czasach PRL był działaczem opozycji antykomunistycznej, jednym z sygnatariuszy Listu 59 i współpracownikiem Jerzego Popiełuszki. W III RP jego zaangażowanie w politykę kilkakrotnie prowadziło do konfliktów z kurią i odwołania go z różnych funkcji. Sprzeciwiał się m.in. mianowaniu metropolitą warszawskim Stanisława Wielgusa i koncertowi Madonny w stolicy. W 2011 r. wszedł w skład Rady Stowarzyszenia Solidarni 2010, był też członkiem honorowego komitetu poparcia Marszu Niepodległości. Jest zwolennikiem teorii o zamachu w Smoleńsku, opowiada się również za intronizacją Chrystusa na króla Polski.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: