Zasłużona dziennikarka o "dobrej zmianie" w Polskim Radiu: Skandal, to budzi mój sprzeciw

1. "Ruchy kadrowe w PR budzą mój sprzeciw" - pisze Janina Jankowska
2. Dziennikarka przypomina, że radio publiczne służy wszystkim Polakom
3. Ostatnie zwolnienia w PR, w tym w Trójce, nazywa skandalem

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

"Ruchy kadrowe w Polskim Radiu, moim radiu, które znam, jak mało co, budzą mój sprzeciw. One uderzają w to wielkie dobro publiczne, narodową instytucję kultury, jaką jest Polskie Radio. Tylko ktoś, kto nie zna tradycji, charakteru tej placówki, zasięgu jej oddziaływania może popełniać takie błędy. Radio publiczne służy wszystkim Polakom, niezależnie od statusu, wieku, przynależności partyjnej i światopoglądu" - napisała na Salonie24.pl oburzona "dobrą zmianą" Janina Jankowska, dziennikarka i reporterka radiowa, za działalność w opozycji na rzecz wolnych mediów odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

"Gorąco przeciwko temu PROTESTUJĘ !!!"

W pełnym osobistych emocji wpisie na blogu Jankowska przypomina, że Polskie Radio tworzą ludzie z misją, którzy nie traktują słuchaczy jako "targetu".

"Nie wiem, dlaczego zostali zwolnieni z pracy wybitni dziennikarze Jerzy Sosnowski i Andrzej Mietkowski" - zastanawia się dziennikarka, a wyrzucenie z Polskiego Radia Andrzeja Mietkowskiego nazywa wprost skandalem.

"Wykonał on ogromną pracę uruchamiając portal archiwów Polskiego Radia. Uporządkował, utrwalił dorobek wielu pokoleń dziennikarzy, także rozgłośni WE [Wolna Europa - red.], w której pracował. To dźwiękowa historia Polski. Dziennikarz o wyjątkowym doświadczeniu zawodowym, nadto zasłużony działacz opozycji antykomunistycznej" - wylicza.

"Takiego człowieka wyrzuca się z Polskiego Radia w czasie tzw. dobrej zmiany? Gorąco przeciwko temu PROTESTUJĘ !!! Ci, którym sekundowałam w idei naprawy Rzeczpospolitej, używają do tego dzieła niszczycielskich narzędzi. Oby się opamiętali" - kończy swój wpis Janina Jankowska.

Wyrzuceni: Miętkowski i Sosnowski

W ostatnim tygodniu przez Polskie Radio przetoczyła się kolejna fala "dobrej zmiany", przeciwko, której tak mocno zaprotestowała Jankowska. Prawdziwą awanturę wywołało zwolnienie właśnie Andrzeja Mietkowskiego ze stanowiska dyrektora portalu Polskieradio.pl. Jako oficjalną przyczynę podano "niegospodarność". Dziennikarz zażądał od nowych władz przeprosin za "pomówienie". W jego obronie stanęło Stowarzyszenie Wolnego Słowa i były prezes TVP Bronisław Wildstein - o czym pisała "Gazeta Wyborcza".

W czwartek stanowisko w Trójce stracił szef publicystyki, Jerzy Sosnowski.

"Informuję, że dzisiaj władze Polskiego Radia jednostronnie wypowiedziały mi umowę o pracę: z trzymiesięcznym wypowiedzeniem bez obowiązku świadczenia pracy. Przekładając to na ludzki język: w dającym się przewidzieć czasie w Trójce już się nie usłyszymy" - napisał Sosnowski na swojej stronie.

Sosnowski pracował w Polskim Radiu od 2000 roku. W tym czasie prowadził liczne audycje, w tym "Klub Trójki" i "Literackie Biuro Śledcze".

Sosnowski jest również pisarzem i publicystą. Napisał m.in. "Wielościan" i "Prąd zatokowy". Jest też członkiem Rady Języka Polskiego PAN.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Czy będziesz płacił obowiązkową opłatę na media publiczne?
Więcej o: