Koniec z wyrzucaniem jedzenia we Włoszech. Zamiast karać sklepy i restauracje, politycy wymyślili coś innego...

1. Włoski parlament szykuje ustawę ułatwiającą oddawanie jedzenia
2. Niesprzedane pożywienie miałoby trafiać do biednych
3. Za marnowanie żywności duże sklepy karze Francja

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Włoscy parlamentarzyści są w tej sprawie zgodni, więc prawo ułatwiające przedsiębiorcom oddawanie jedzenia może zostać przegłosowane w Izbie Deputowanych (odpowiednik naszego Sejmu) już w przyszłym tygodniu - pisze "The Independent". Później ustawę musi zaakceptować jeszcze włoski Senat.

Co zakładają nowe przepisy?

Politycy stwierdzili, że nie należy karać za marnowanie jedzenia, lecz zachęcać do jego oddawania. Do tej pory sklepy, bary, restauracje czy producenci jedzenia musieli deklarować wcześniej, że chcą przekazać darowiznę. To był biurokratyczny koszmar - informuje "The Local". Teraz firmy będą musiały wypełnić tylko jedną deklarację miesięcznie, w której odnotują przekazane darowizny.

Projekt ustawy przewiduje też specjalne zniżki dla przedsiębiorców: im więcej jedzenia oddadzą, tym mniej zapłacą za wywóz śmieci.

Dodatkowo w ustawie zapisano, że będzie można oddawać jedzenie nawet jeśli data "najlepiej spożyć przed" już minęła - podaje "The Local".

- Chcemy sprawić, by przedsiębiorcy łatwiej mogli oddać jedzenie biednym, niż je wyrzucić - zadeklarował minister rolnictwa Maurizio Martina w rozmowie z dziennikiem "La Reppublica".

Marnotrawstwo się nie opłaca

Dzięki nowemu prawu Włochy chcą w tym roku odzyskać miliard ton jedzenia. W specjalnych kampaniach chcą też zachęcać ludzi, by niedojedzone potrawy z restauracji zabierali do domu.

Marnowanie jedzenia to też problem dla gospodarki. Włochy traciły na tym 12 miliardów euro rocznie.

Zakazy w całej Unii?

Niewykluczone, że podobne regulacje pojawią się w całej Unii Europejskiej.

- Sprawa jest prosta: z jednej strony marnujemy jedzenie, z drugiej mamy głodujących - podsumował w rozmowie z "The Independent" francuski polityk Arash Derambarsh. To on zapoczątkował kampanię przeciwko marnowaniu jedzenia we Francji, a teraz walczy o unijne regulacje w tej sprawie.

Francja zabroniła dużym sklepom wyrzucania jedzenia w grudniu zeszłego roku. Tam jednak wprowadzono surowe kary - czytaj więcej na ten temat.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Czy Polska powinna zakazać supermarketom wyrzucania niesprzedanego jedzenia?