Owsiak do Macierewicza o zabawie w wojnę. "Tak bardzo chciałbym, żeby pan..."

1. Jerzy Owsiak napisał list do ministra obrony Antoniego Macierewicza
2. Opowiedział w nim, jak w dzieciństwie bawił się na podwórku w wojnę
3. I zwrócił się z prośbą o "studzenie" polityki ministerstwa obrony narodowej

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

W ostatnich dniach głośno zrobiło się za sprawą listu Owsiaka do szefa TVP2. Tym razem pomysłodawca Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy postanowił zwrócić się do ministra Macierewicza.

Mocny list Owsiaka do szefa TVP2. "Nie spotkałem się z taką cenzurą"

"Drogi panie ministrze, dawno, dawno temu, kiedy byłem chłopcem, jedną z ulubionych zabaw na moim gdańskim podwórku było wywoływanie wojny" - rozpoczyna swój list Owsiak.

I opisuje: "Na wielkim narysowanym kole znajdowały się podziały na różne państwa. Były Rosja, Niemcy, Polska, Ameryka i cała reszta. Grający rzucał kijkiem i wypowiadał długą formułkę. Wszyscy się rozbiegali, a najważniejszy był ten, któremu wojnę wywoływaliśmy" - pisze Owsiak i dodaje: "Było zabawnie, (...) dopóki wszystkiego nie kończyły rodzicielskie pokrzykiwania, bo przecież jutro znów będzie dzień, szkoła, podwórko, koledzy, koleżanki i przyjaciele".

Zdaniem organizatora WOŚP, właśnie takimi, rodzicielskimi i opiekuńczymi cechami powinien wykazywać szef MON.

"Tak bardzo chciałbym od pana, jako ministra obrony narodowej, poczuć siłę opieki i czuwania nad losem ludzi, którzy pracują, uczą się i tworzą ten piękny kraj. Aby Pan uspokajał i w dyplomatycznych dialogach budował kopułę nad naszym niebem. Abyśmy mieli poczucie wsparcia u tych, których szanujemy, z którymi się poukładaliśmy. (...) Tak bardzo chciałbym, panie ministrze, żeby pan uwierzył, że wszyscy Polacy bez wyjątku (...) to patrioci, na swój sposób kochający swój kraj. Tak bardzo chciałbym również, aby pan nie musiał wypowiadać słów, które brzmią groźnie i które otwierają drzwi niepokoju, a momentami strachu" - pisze Owsiak.

Na koniec dodaje: "Tak bardzo chciałbym - i ze mną miliony Polaków - wyłącznie bawić się w wojnę plastikowymi kulkami napełnionymi farbą. Tak bardzo chciałbym, żeby Pan studził żeby Pan też tego chciał".

Do Pana Ministra.Drogi Panie Ministrze, Dawno, dawno temu, kiedy byłem chłopcem, jedną z ulubionych zabaw na moim gda...

Opublikowany przez Jurek Owsiak na  15 marca 2016




Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!