Komentarze (160)
List czytelniczki: "Moja babcia jest zadłużona po uszy i bierze nowe pożyczki. Co z tym zrobić?"
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • allegropajew

    Oceniono 2 razy 2

    Opowiem, jak to jest, bo właśnie umarł w rodzinie żony taki dziadko-wujek ancymonek i utracjusz zakredytowany pod korek, o czym nie wiedziała jakoby nawet jego żyjąca jeszcze żona.

    Rodzina uradziła -- odrzucić spadek. A ja, jako jedyny mgr na 1000 osób, poszedłem na konsultaNcje do przemiłej Pani Notariusz, która pomimo bardzo dystyngowanej figury, tudzież wieku, nie kryła, co myśli o otaczającej nas rzeczywistości.

    Odrzucenie spadku, 70 lat po wojnie, to skrajna fikcja.

    Weźmy dla przykładu matkę mojej partnerki, która z racji tego, że jej matka -- będąca siostrą owego bezdzietnego umrzyka -- już nie żyje, jest na pierwszej linii całkiem szerokiego (13 osób w tym momencie), spadkowego frontu.

    Niech moja "teściowa" odrzuci. Wtedy spadek przechodzi na jej męża i dzieci, w tym na moją partnerkę. Partnerka odrzuca, przechodzi na nasze wspólne dziecko. Sąd rodzinny odrzuca (oby!!!) i przechodzi na mnie.
    Kumacie czaczę?
    A po moim odrzuceniu -- na moich rodziców i siostrę z jej progeniturą. Ale progenitura siostry to pikuś, gorzej z jej mężem i jego rodziną. No i rodzeństwo moich rodziców.

    Tak czy owak, dotknie to prawdopodobnie każdego Polaka!!!! I oby tylko Polaka, bo nawet jak na łańcuszku poziomym gdzieś się pourywa, to leci na DZIADKÓW wszystkich odrzucających, a Ci często-gęsto jeszcze żyją, bo większość rodziła się już po wojnie. A jak nie żyją, to idzie dalej w bok, skoro rodzili się po wojnie, to papiery są i da się sprawdzić.

    FIKCJA, FIKCJA, FIKCJA. I każdy płaci 50 zł opłaty sądowej (notariusz też bierze 50 zł ale netto i nieprawda, bo jeszcze 100 netto za coś innego i 6 netto za każdą stronę tego, co naprodukuje). A sąd na szczęście właściwy dla miejsca zamieszkania odrzucającego. No i w zależności od sądu trzeba załączyć akt zgonu (z dziećmi gorzej, bo papierów więcej), przy czym od sądu zależy, czy przyjmie 4 kserokopie, czy jeden oryginalny odpis (22 zł), czy wszystkie 4 oryginały (bo tyle egzemplarzy trzeba złożyć).

    Powiadamiać nikogo nie trzeba -- listę swoich ustawowych spadkobierców (na szczęście tylko tych, o których się WIE w momencie składania) trzeba zamieścić na wniosku.

    Jak stąd się wykaraskać? U mnie prosto. Zmarły nie miał nawet mieszkania. Czyste ZERO majątku, czyli przyjmujemy z dobrodziejstwem inwentarza, który to inwentarz od października 2015 sporządza się SAMEMU -- druki na stronach Ziobrostanu. Niestety rozprawa tam, gdzie zmarły, co jest jedyną na szczęście niedogodnością.

    Gorzej, jak inwentarz to mieszkanie warte 300 tys. z kredytem "frankowym" do spłaty 500. Wtedy trzeba odrzucić i po nas choćby potop -- dalsza rodzina na pewno nas znienawidzi.

    Póki ktoś taki żyje, jest super rozwiązanie. Trzeba się notarialnie ZRZEC spadku. Przechodzi on wtedy na pozostałych spadkobierców, ale NIE na ustawowych spadkobierców zrzekającego się! Z tym, że jest tu trudność. Trzeba taką osobę zaciągnąć do notariusza i to dobrowolnie, bo będzie nieważne!

    Kamieni kupa to zbyt dużo. Kamieni kupa ma jakąś wartość. Nie mówiąc o bezcennym pierwszym "członie", no i drugim, na którym można nieźle zarabiać. Nasze państwo, niestety, w wielu obszarach życia, ma wartość znacznie mniejszą od kamieni kupy.

    Gościula

  • brave48

    Oceniono 2 razy 2

    schować babci dowód!

  • frizzabella

    0

    Moja Babcia też nabrała chwilówek, jest z tych nieradiowych (nawet wręcz przeciwnie) więc nie wiadomo na co pieniądze. Odebranie dowodu osobistego nic nie da, w tej chwili dostanie chwilówkę nawet na podstawie legitymacji emeryta, pita, czegokolwiek. Ubezwłasnowolnienie też nic nie da bo firmy chwilówkowe i tak dają takim osobom pożyczki..pozostaje pilnować odrzucenia spadku za siebie, dzieci, wnuki i cały świat.. poszłabym po poradę do dobrego prawnika od prawa spadkowego.

  • smiki48

    Oceniono 1 raz 1

    nie zostal ty poruszony jeden wątek. W przypadku braku spadkobierców "spadkobiercą" zostaje gmina. I to ona musi uregulować spadek. A ponieważ gmina nie może przyjąć spadku z dobrodziejstwem inwentarza, to musi spłacić wszystkie długi.

  • amaga56

    Oceniono 2 razy 0

    To jest pułapka, którą wykorzystują banki: nie przejmują się zdolnością kredytową babć, bo wiedzą, że spadkobiercy tak czy siak zapłacą. Też tak miałam, po śmierci mamy,. okazało się , że nabrała pożyczek w kilku bankach , a jeden z nich wydał osobie 85 letniej kartę kredytową z limitem na 5 tys! I na pewno nie wydała na kościół, bo była z tego " gorszego sortu". Nie można wymagać od starszych ludzi, żeby znali instrumenty finansowe!

  • mypetroniusz-ak-25

    Oceniono 3 razy -1

    Przeszukać babcine papiery,może są potwierdzenia że wpłaca dla o.grzyba z Torunia.Wystąpić do sądu z wnioskiem zrzeczenie się wszystkiego co po babci zostanie.

  • slynny.ciemnowidz.2

    0

    rzadkość takie wnuki które martwią się o babcie , naprawdę rzadkość
    brakuje mi tutaj troski p. Katarzyny o dzieci babci które w pierwszej kolejności będą mieć do czynienia ze spadkiem
    odnoszę jeszcze jedno , dość istotne wrażenie że p. Katarzyna wie więcej o długach babci niż sama babcia ; przypadek?

  • urssula.inc

    Oceniono 4 razy 2

    Złożyć wniosek w sadzie o ubezwłasnowolnienie finansowe babci.

  • rattenkrieger

    Oceniono 12 razy 6

    "komornikowi nie opłaca się zabierać jej mieszkania, bo dawno wartość długu przekroczyła jego cenę" Co za idiotyczne stwierdzenie, które świadczy o tym, że "list czytelniczki" to tak naprawdę wypociny gimbo-praktykantów.

  • pivit

    Oceniono 2 razy 0

    Zabierz babci dowód.

  • popijajac_piwo

    Oceniono 3 razy 1

    Babcia sobie kupuje życie wieczne i odkupienie grzechów, a Wy o takich przyziemnych rzeczach jak długi i spłata...

  • Marek Barcikowski

    Oceniono 2 razy 2

    Jeśli jest to możliwe (artykuł tego nie wyjaśnia) to prosiłbym bliżej opisać tą sytuację: "Panią Katarzynę możemy uspokoić. Rodzina może zrzec się spadku, jeśli długi przewyższają majątek zmarłego."
    Kiedy można zrzec się spadku, przed śmiercią babci czy po śmierci i w jakim czasie po śmierci babci?
    Pozdrawiam.

  • camel_3d

    Oceniono 3 razy 1

    Babcia pewnei na szkole Rydzyka wplaca:))) Ubezwalsnowolnic..

  • sorrry

    Oceniono 4 razy 0

    Brawo Babcia! Świetny i godny naśladowania sposób na dostatnią starość wbrew ZUS-owi. Szkoda tylko, że jak będzie więcej naśladowców i stanie się to naprawdę uciążliwe dla banków to proceder się ukróci:)

  • hermilion

    Oceniono 10 razy 0

    Poradzić się Petru czy nie wziąć dodatkowego kredytu walutowego.

  • snooka

    Oceniono 14 razy -6

    Ubezwłasnowolnić KODziarę i po krzyku. Inaczej sięgnie dna jak Ojciec Mateusz- patron alimenciarzy.

  • tomtg123

    Oceniono 4 razy 0

    Możliwe, że Babcia wychodzi z całkiem racjonalnego założenia, że co dziś pożyczy i wyda - "to jej", bo jak umrze to wtedy jej dług nie jest jej problemem. Dla zmarłego nie ma znaczenia jaki był poziom jego długów, w ogóle dla zmarłego niewiele rzeczy ma znaczenie, a na pewno nie to, czy był najbogatszy, czy najbiedniejszy z całego cmentarza.
    Jest w tym jakaś racjonalność patrząc z perspektywy człowieka 80letniego.
    Tak więc Babci, jeśli jest osobą naprawdę starą, to generalnie chyba jakoś bardzo nie zaszkodzi.
    Ale pozostaje kwestia rodziny.
    Moze warto dogadać się z Babcią tak, żeby to "miało ręce i nogi" finansowo i uświadomić sobie i jej, że dalszy rozwój sytuacji bedzie taki, że rodzina będzie musiała zrzec się spadku.
    A jeśli tak, to może warto rozstrzygnąć sprawy finansowe (te, które da się rozstrzygnąć ) na linii babcia-rodzina-spadkobiercy za życia babci, bo po śmierci babci bedzie już na takie rzeczy za późno.
    Oczywiście najlepsza opcja to przekonanie Babci, żeby tak nie szalała z tymi pożyczkami, ale z tekstu wynika, że to ciężka sprawa chyba jest.
    Tyle.

  • sono33

    Oceniono 2 razy 2

    Zabranie babci dowodu nic nie daje; w miesiąc wyrobi nowy :)

  • nmarci44

    Oceniono 2 razy 2

    teraz to już rybka niech się zadłuża dalej, jej długi już są nieściągalne....

  • wyksztalciuch2015

    Oceniono 10 razy 6

    W kontekście g..wna do którego pisuar wciąga Polskę: to jest sztandarowy przykład żelaznego elektoratu kurdupla. Akcja "zabierz babci dowód" była nieco niepoprawna politycznie. Ja swoich rodziców zasypałem wycinkami z wielu gazet o szwindlach dot. garnków, wielbłądzich kołder itp. Wytłumaczyłem im, że w dzisiejszym świecie są jak owieczki do wygolenia, że faszystowskiego radyjka mogą sobie słuchać, ale w żadnym wypadku niech nie chodzą na żadne wybory, żadne niezobowiązujące prezentacje, przed podpisaniem jakiejkolwiek umowy mają do mnie dzwonić.
    Pytanie czy każdemu staremu człowiekowi da się to wyjaśnić i czy przyjmie to do wiadomości, ale w przeciwnym razie za parę lat jako kraj wrócimy do ZSRR a majątek naszych rodziców przejmą wszelkiej maści oszuści.

  • norman67

    Oceniono 7 razy -5

    Dobrze, że babcia nie zaciągnęla kredytu frankowego. Bankoskoorwysyny lubią naciągać i już się szykują na 500+.

  • norman67

    Oceniono 9 razy -5

    Dobrze, że babcia nie zaciągnęla kredytu frankowego. Bankoskoorwysyny lubią naciągać i już się szykują na 500+.

  • kajetan907

    Oceniono 13 razy 7

    Może dupapomoc teraz chyba Wojciechowski jest wolny.

  • lilo150

    Oceniono 5 razy -1

    w sumie zawsze można babcię otruć.

  • wunderwaffen

    Oceniono 9 razy 1

    Post-żydowska bozia z pustyń Bliskiego Wschodu potrzebuje dużo pieniążków, baaaaardzo dużo pieniążków. Bozia będzie łaskawa gdy dostanie pieniążki.;)

  • cezaris

    Oceniono 7 razy 3

    Wnuki zrzekną się spadku, to długi przejdą na prawnuki i tak dalej, zawsze jakiś nieświadomy spadkobierca długów się znajdzie. Szkoda ludzi. A swoją drogą, jak można mieć sumienie tak naciągać starszych ludzi na ofiary?

  • mcgoo

    Oceniono 3 razy 1

    sam tak będę robił na koniec życia

  • zoondel

    Oceniono 5 razy 1

    Spadku nie należy odrzucać, tylko przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza. Wtedy nie przejdzie na następnych w kolejce, czyli dzieci.

  • amhu

    Oceniono 5 razy 5

    Panią Katarzynę możemy uspokoić. Rodzina może zrzec się spadku, jeśli długi przewyższają majątek zmarłego. A zatem nie istnieje ryzyko, że będzie ona zmuszona spłacać dług.
    --------------------------------
    Odrzucić spadek powinna nie tylko najbliższa rodzina (małżonek, wstępni, zstępni) lecz także rodzeństwo, wnuki, prawnuki.....

  • pall.mall

    Oceniono 4 razy 2

    Co robić? Nic nie robić. Nasz rząd już szykuje się do "powybijania zębów" komornikom więc nic jej nie grozi. Ot, będzie oddawała część emerytury.
    Ale nikt pokrzywdzonej babci nie ruszy. Jak to głosi linia nowej władzy- niech martwi się wierzyciel komu dawał pożyczki!

  • leonleonidas

    Oceniono 6 razy 2

    Frajerzy daja to i Rydzyk sie cieszy. A i odpust calkowity zapewniony.

  • leonleonidas

    Oceniono 6 razy 2

    Rydzyk potrzebuje kasy.

  • polsilver99

    Oceniono 4 razy 2

    Niech bierze jak dają

  • observanto

    Oceniono 13 razy -3

    Niech ją wnusia zabierze na najbliższy marsz odmóżdżonych KOD_owców!

  • david321

    Oceniono 38 razy 30

    Babcie wyslac do 10 bankow.
    Niech nabierze kredytow na myljon, skoro bankiery tak ochoczo daja to trzeba brac.
    Pieniadze babci zabrac.
    Odrzucic spadek w przypadku smierci.
    Cieszyc sie piekna pogoda w Tajlandii przez reszte zycia.

  • tonik777

    Oceniono 8 razy 6

    Ta opowieść o babci kupy się nie trzyma. Początek sugeruje, że babcia nie bardzo wie co się wokół niej dzieje (bierze pożyczki i nie pamięta co z nimi zrobiła, nie spłaca i nie przejmuje się tym), ale jednocześnie jest zaradna, ponieważ zarówno pobiera emeryturę jak i nadal pracuje. Więc jak to z nią jest?

  • imdbmi

    Oceniono 7 razy 1

    biedy wnuczek mieszkania nie dostanie po babci...

  • Irena Kołodziej

    Oceniono 3 razy 3

    Babcię trzeba ubezwłasnowolnić, by nie wsadzili jej do więzienia...i trzeba niestety leczyć...prawdopodobnie jest zakupoholiczką...może robić prezenty...lub hazardzistką...
    Trzeba napisać do Sądu rodzinnego i ...oddać na przymusowe leczenie (dobrowolnie pewnie nie wyrazi zgody..)

  • dzikimietek

    Oceniono 19 razy 15

    zadzwoń po rade do biznesmena z Torunia....

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 15 razy 11

    Babcia nie babcia... Pożyczone pieniądze trzeba pewnego dnia oddać
    Dramat tego kraju polega na tym że 90%społeczeństwa nie jest w stanie powiedzieć ile to będzie 3.7% z 100 tysięcy

  • ingynier

    Oceniono 4 razy 2

    "Moja babcia jest zadłużona po uszy i bierze nowe pożyczki. Co z tym zrobić?"
    ......................................
    zabrać babci dowód.

  • 2mimoza

    Oceniono 12 razy -2

    A może babcia daje im te pieniądze, a oni już kombinują jak po babci długów nie spłacać/

  • radeklondon

    Oceniono 24 razy 16

    Niech babcia nabierze jeszcze gdzie się da i wyjedzie do Londynu pracować na zmywaku;)

  • chi-neng

    Oceniono 21 razy 3

    Babcia po prostu moze nabrala ochoty na to by skorzystac z tego wszystkiego na co nie mogla sobie wczesniej pozwolic? :).
    Moze doszla do wnosku, ze wnuczkowie dadza sobie rade w przyszlosci bez spadku po niej?
    Jest mi tylko jakos trudno uwierzyc w to, ze nie splaca a dostaje nowe pozyczki?
    Jak to jest mozliwe?
    Nie przeprowadzaja banki zadnej kontroli kredytobiorcy? Ich wywiazywania sie ze swoich obowiazkow w innych bankach?

  • margom79

    Oceniono 18 razy -8

    Komorowski Ci podpowie: h ttp://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Znalezc-inna-prace-wziac-kredyt-internet-o-radach-Komorowskiego,wid,17534509,wiadomosc.html?ticaid=116a84

  • dziadekjam

    Oceniono 12 razy 2

    "Jak tłumaczy Jarosław Ryba, prezes Związku Firm Pożyczkowych, w przeciwieństwie do banków firmy oferujące pożyczki nie mają obowiązku kierować się informacjami z Biura Informacji Kredytowej. Dlatego wiele mniej profesjonalnych firm udziela pożyczek osobom, które nie są w stanie ich spłacić."
    =========================================================
    To stwierdzenie nie trzyma się ani kupy, ani prawdy. Firmy pożyczkowe udzielają pożyczek głównie osobom nie mających szans na pożyczkę bankową (banki odmawiając kredytów de facto naganiają lichwiarzom klientów) i dlatego stosują bandyckie oprocentowania nawet ponad 1000% rocznie, z bywa, że i kilka tysięcy%.rocznie. Windykacje prowadzą bardzo sprawnie przy pomocy "firm windykacyjnych" działających na granicy prawa i stosujących podobne metody.

  • teodor_jeske_choinski_1

    Oceniono 18 razy -4

    Trzeba zreformować państwo, nie babcię, dzkusy!
    W tym bandyckim kraju, opanowanym przez szajkę żydowską, mamy widoczną jak na dłoni, odpowiedzialność zbiorową!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX