"Newsweek" o tym, jak PiS rozdaje posady. "Nie kompetencje są głównym kryterium" [W TYGODNIKACH]

"Newsweek" ujawnia ile osób związanych z rządzącymi otrzymało państwowe posady w ciągu ostatnich czterech miesięcy. Z kolei "wSieci" pisze o "patologiach w BOR", które miały doprowadzić do wypadku prezydenckiej limuzyny. O czym jeszcze przeczytamy w tygodnikach?

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

W najnowszym "Newsweeku" o tym jak władza rozdaje posady "PiS rządzi dopiero cztery miesiące, ale nowe posady zdobyli już kuzyn prezesa, ochroniarz prezesa, tata doradcy pani premier, brat prokuratura krajowego, syn wpływowego europosła i siostra szefa gabinetu szefa MON" - ustalił tygodnik.

Dziennikarze "Newseeka" mieli słyszeć spotkanie działaczy partyjnych z ministrem skarbu państwa Dawidem Jackiewiczem w siedzibie PiS na Nowogrodzkiej. "Napięcie na sali opada, Jackiewicz leje miód na serca działaczy: - I pamiętajcie, to nie kompetencje są głównym kryterium. Najważniejsza jest lojalność. Powołujemy tylko pewnych ludzi. A ja za wszystkie nominacje odpowiadam przez partią" - czytamy. Więcej>>>

W najnowszym "Wprost" rozmowa z posłem PiS Stanisławem Piętą, który zasłynął m.in. krytyką Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tygodnikowi mówi, że "Orkiestra mu nie przeszkadza". "Zbieranie pieniędzy na cel charytatywny nie jest czymś niewłaściwym. Przeszkadza mi natomiast przymusowy udział w akcji pana Owsiaka wojska, straży pożarnej i policji. Funkcjonariusze dostawali polecenia angażowania się w tę akcję, co zresztą generowało poważne koszty" - twierdzi Pięta.

We "Wprost" także o "awanturze o Trybunał". "W prawdziwej polityce strategia 'ani kroku w tył' bywa zwykle bardzo kosztowna. Znacznie większe efekty przynosi zdolność do szybkiego wycofania się z ofensywy, której nie można zakończyć szybkim i spektakularnym sukcesem, oraz zawieranie pokoju. Właśnie w takiej sytuacji stanął dziś rząd Prawa i Sprawiedliwości" - pisze tygodnik. Więcej>>>

We "wSieci" przeczytamy o wypadku prezydenckiej limuzyny. Tygodnik pisze o "fatalnie zorganizowanej ochronie najważniejszej osoby w państwie" "Wypadek prezydenckiej limuzyny trzeba potraktować niezwykle poważnie. Czy wreszcie ruszy konieczna lawina zmian w sposobie ochraniania najważniejszych ludzi w państwie? Po latach degrengolady są oni naprawdę w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Ujawniamy skalę patologii w BOR" - czytamy.

"wSieci" informuje również, że w ostatnich trzech latach co najmniej pięć razy pękały opony w samochodach VIP-ów. "Sprawy tuszowano" - dowiadujemy się. Więcej>>>



Czytasz gazety w formie elektronicznej? "Wprost" i inne czasopisma znajdziesz w księgarni Publio.pl >>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!