Młodzież Wszechpolska: Działania prezydenta Poznania przypominają totalitarne metody

1. Nacjonaliści mieli uczestniczyć w turnieju sportów walki w Poznaniu
2. Klub, który miał ich gościć, wycofał jednak zgodę na udostępnienie sali
3. Szef poznańskiej MW krytykuje prezydenta za chęć obcięcia klubowi dotacji

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Ziemowit Przebitkowski z Młodzieży Wszechpolskiej zarzucił Jackowi Jaśkowiakowi, prezydentowi Poznania, że szykanuje narodowców i zastrasza klub sportowy, gdzie mieli spotkać się nacjonaliści z kilku europejskich państw. O sprawie pisze poznańska "Gazeta Wyborcza".

W sobotę nacjonaliści z Czech, Francji, Rosji i Węgier mieli uczestniczyć w turnieju walk w jednym z poznańskich klubów sportowych. Niektórzy z zaproszonych nie kryją sympatii do nazizmu i faszyzmu, mają m.in. tatuaże z symbolami nazistowskimi.

Prezydent Poznania zagroził, że obetnie dotacje miejscom, które goszczą nacjonalistów. Tymczasem klub KKS Sporty Walki, który miał gościć turniej, dostaje od miasta dotacje na szkolenie dzieci i młodzieży. Po słowach Jaśkowiaka wycofał zgodę na udostępnienie sali nacjonalistom, uzasadniając, że "mogłoby to narazić klub i miasto na zły wizerunek, a tym bardziej ktoś mógłby wyciągnąć pochopne wnioski, iż propagujemy oraz popieramy takie poglądy".

Przebitkowski, szef poznańskiej MW, przyznał się do współorganizowania turnieju. Na antenie telewizji WTK powiedział, że działania Jaśkowiaka są "szokujące" i "przypominają metody systemów totalitarnych". - Zastraszył klub, w którym impreza miała być organizowana. Szantaż polegał na groźbie nieprzydzielenia dotacji - dodał Przebitkowski.

Nie wiadomo, czy turniej zostanie odwołany. - Nie będę udzielał informacji co do kolejnych kroków, bo nie chcemy, by prezydent używał totalitarnych metod - powiedział Przebitkowski.

Więcej w poznańskiej "Gazecie Wyborczej".



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!