"Wiadomości" wiedzą lepiej, jak wyglądała awantura z córką Andersa. "Ciekawe odwrócenie narracji"

1. Na otwarciu wystawy "Armia skazańców" doszło dziś do awantury
2. Mieszkańcy zarzucili Marii Anders, że zmieniła wydarzenie w wiec wyborczy
3. Zdaniem "Wiadomości" był to "atak na pamięć o genenerale Andersie"

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Wybory uzupełniające do Senatu odbędą się na Podlasiu w niedzielę. Dziś w Suwałkach Anna Maria Anders, córka generała Andersa i kandydatka PiS, otwierała natomiast wystawę "Armia skazańców", poświęconą armii Andersa. Na otwarciu był też Mariusz Błaszczak, szef MSWiA.

Błaszczak zapowiedział wystąpienie Anders: - Jest z nami (...) Anna Maria Anders. Mam nadzieję, że po niedzielnych wyborach do Senatu pani senator Anna Maria Anders, która będzie reprezentowała Suwałki. Kandydatka z kolei przypomniała, że jeździ po okręgu od kilku tygodni, a jej ojciec był związany z tą ziemią.

I właśnie słowa o kampanii wyborczej nie przypadły do gustu niektórym z przybyłych na miejsce mieszkańców, spośród których część miała plakietki KOD. "Tak dla uroczystości muzealnych, nie dla wieców w tym miejscu", "Hańba", "Rydzykowi daliście miliony, a dla emerytów daliście dwa złote" - krzyczeli.

Awantura oczami "Wiadomości"

O zajściach w Suwałkach informowały dziś wszystkie media, również "Wiadomości" TVP. "Atak na pamięć o generale Andersie" - stwierdzono jeszcze w zapowiedzi materiału.

"Ciekawe odwrócenie narracji ws. kandydatki PiS na senatora" - napisał na Twitterze Mariusz Piekarski, dziennikarz RMF FM.

Później usłyszeliśmy, że "grupa zwolenników KOD wszczęła awanturę" i że "incydent zakłócił wystąpienie córki generała Władysława Andersa, Anny Marii". W materiale nie wspomniano, że część oburzonych protestowała przeciwko instrumentalnemu traktowaniu wystawy i prowadzeniu w czasie jej otwarcia kampanii wyborczej.

Stwierdzono, że opinie na temat incydentu są "jednoznaczne". W zaprezentowanych wypowiedziach dominowały głosy, że praktyki KOD "stosowane są przez partie faszystowskie i komunistyczne" oraz że "ludzie spod znaku KOD pokazali, że nie ma dla nich żadnych granic". W nawiązaniu do incydentu w Suwałkach przypomniano jeszcze, kim był generał Władysław Anders i jakie są jego zasługi dla Polski.

Wybory uzupełniające do Senatu na Podlasiu odbędą się w najbliższą niedzielę.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!