Mężczyzna postanowił sprawdzić, czy uda mu się wyhodować przepiórkę z jajek kupionych w sklepie

Pewien Holender postanowił sprawdzić, czy da się wyhodować przepiórkę z jajka kupionego w sklepie. Okazuje się, że jest to możliwe. Co więcej, ptak o imieniu Albert ma już za sobą pierwszy lot.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Alwyn Wils, 45-latek z Holandii, postanowił przekonać się doświadczalnie, czy z jajka kupionego w supermarkecie uda się wyhodować ptaka. W tym celu 15 stycznia - początek eksperymentu - poszedł do sklepu. Wybór padł na jaja przepiórki. Alwyn kupił opakowanie zawierające 12 sztuk jaj tego gatunku i dzień później umieścił je w domowym inkubatorze. Ku jego zaskoczeniu, po kilkunastu dniach - 4 lutego - z jednego z tuzina jaj wykluło się pisklę przepiórki. Alwyn dał mu na imię Albert.

W Holandii przepiórka stała się gwiazdą, a jej losy mogą śledzić tysiące, bo Albert ma swój oficjalny kanał na You Tube. Zobaczcie proces wykluwania przepiórki:



Po 18 dniach Albert na tyle podrósł, że mógł odbyć swój pierwszy lot. Oczywiście Alwyn sfilmował to ważne "wydarzenie" w życiu przepiórki.



Serwis Modern Farmer, który opisał ten niecodzienny przypadek, przyznaje, że nie jest w stanie rozstrzygnąć, czy Albert faktycznie wykluł się z jaja kupionego w supermarkecie, ale przyznaje w komentarzu, że to się może udać. Dlaczego? Bo część jaj w sklepach pochodzi od kurek z wolnego chowu, którym może towarzyszyć kogut.

Zadaniem specjalisty z przepiórkarni z Katedry Genetyki i Ogólnej Hodowli Zwierząt SGGW, w Polsce to nie powinno się zdarzyć. - Jaja przeznaczone do sprzedaży nie powinny być zapłodnione - wyjaśnia Norbert Gałka z SGGW. - Tak się dzieje w przypadku jaj kurzych. Poza tym, jaja trzymane są w chłodniach, co powstrzymuje rozwój ewentualnych zarodków - dodaje.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!