Radio ZET: Kajetan P. rzucił się na policjanta podczas transportu. Założono mu specjalny kask ochronny

1. Radio ZET: Kajetan P. miał zaatakować konwojujących go policjantów
2. Dalej miał być transportowany w specjalnym kasku ochronnym
3. Istnieje podejrzenie, że Kajetan P. chciał zamordować dwie osoby

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

W trakcie transportu Kajetana P. wojskową CASĄ z Malty do Polski, doszło do niebezpiecznego incydentu. Jak dowiedziało się Radio ZET, podejrzany podczas lądowania rzucił się na konwojujących go policjantów.

Dziennikarze radia podają, że nie wiadomo, czy Kajetan P. był odpowiednio skuty. Policjanci mieli sobie szybko poradzić z podejrzanym.

- Nic poważnego się nie stało, zastosowano chwyt obezwładniający - powiedziała Radiu ZET Iwona Kuc z Komendy Głównej Policji. Jednak po wylądowaniu policja miała zastosować wobec Kajetana P. zaostrzone środki bezpieczeństwa. Na głowę założono mu specjalny kask ochronny, żeby nic sobie nie zrobił.

Tak go transportowano.Bali się, że może kogoś zaatakować?

Posted by se.pl on  1 marca 2016


Druga ofiara?

Pojawiły się również nieoficjalne informacje, że już w prokuraturze podejrzany przyznał, że chciał zamordować jeszcze jedną osobę, ale ta nie stawiła się na spotkanie. Tę możliwość śledczy chcieli zweryfikować podczas wizji lokalnej, jednak podejrzany nie zgodził się na jej przeprowadzenie.

"Wizja odbędzie się, jeżeli Kajetan P. zmieni zdanie" - podaje Radio ZET.

Podejrzanego o brutalne morderstwo Kajetana P. przewieziono do kraju w piątek, a już w sobotę usłyszał zarzut.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: