Sasin broni komentarza przed "Idą". "Przeciwko czemu tu protestować? Na tym polega misja telewizji"

1. Jacek Sasin broni komentarza, który TVP wyemitowała przed filmem ?Ida?
2. Robił to z takim uporem, że Monika Olejnik przerwała mu i zwróciła uwagę
3. Później doszło do ostrej wymiany zdań między politykiem a dziennikarką

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Przeciwko poprzedzeniu filmu komentarzem osób, które nie zajmują się produkcją, zaprotestowali polscy reżyserzy. "Po raz pierwszy w 25-letniej historii wolnych mediów publicznych w Polsce film został opatrzony ideologiczną interpretacją" - napisali twórcy zrzeszeniu w Gildii Reżyserów Polskich do prezesa TVP i dyrektora TVP2.

Zdaniem sygnatariuszy pisma, dyskusja przed emisją filmu "wprowadziła widza nie w treść dzieła czy jego artystyczne walory, ale narzuciła mu jedyny słuszny sposób jego rozumienia".

List polscy reżyserzy przeciw "rażącej manipulacji" TVP



Z opinią znanych reżyserów - m.in. Andrzeja Wajdy, Agnieszki Holland czy Wojciecha Smarzowskiego - absolutnie nie zgadza się poseł PiS Jacek Sasin. W radiowej rozmowie z Moniką Olejnik bronił takiego właśnie sposobu "uświadamiania" opinii publicznej o tym, co za chwilę zostanie wyemitowane na antenie TVP.

- Po raz pierwszy od 25 lat mamy telewizję publiczną, która realizuje swoją misję. Nie wiem, przeciwko czemu tu protestować... Że w komentarzu przed filmem, który może dawać fałszywe wyobrażenie o tym, co działo się w Polsce w czasie II Wojny Światowej, pojawia się głos mówiący o tym, że to Niemcy, a nie Polacy, mordowali Żydów? Że w Polsce groziła kara śmierci za pomoc Żydom? - pytał retorycznie polityk.

Olejnik: Film był o czymś innym. Sasin: Ale o tym był komentarz!

Po tym głosie między posłem a prowadzącą program Olenik wywiązała się szybka wymiana zdań. - Ale nie o tym był ten film - stwierdziła dziennikarka. - Ale o tym był ten komentarz! - odparł Sasin. - Ale film był o czymś innym! - próbowała bezskutecznie Olejnik.

A poseł PiS kontynuował swój wywód: - Telewizja publiczna broni dobrego imienia Polski. To jest rola telewizji. Jacek Kurski to pierwszy prezes telewizji, który wypełnia swoją rolę jak należy i rozumie, na czym polega misja telewizji publicznej. Na tym, żeby prostować fałszywe opinie - tłumaczył Sasin.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!