Dlaczego wiosną ptaki wracają do Polski, zamiast zostać na południu?

Bociany i inne ptaki, które zimę spędzają w ciepłych krajach, właśnie do nas wracają. Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego to robią, zamiast po prostu osiedlić się na stałe np. w Afryce?

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Lubiane przez Polaków bociany białe rozpoczynają właśnie wiosenną wędrówkę z Afryki do naszego kraju. Do swoich gniazd w Polsce większość z nich wróci na przełomie marca i kwietnia. Po co ptaki te narażają się na trudną podróż i długą między kontynentami?

Odpowiedź jest prosta: początek sezonu letniego w Europie to dla nich otwarcie wielkiej stołówki. W tym czasie na sawannowych obszarach północnej Afryki i krajach Afryki Wschodniej - od Egiptu i Sudanu po RPA, gdzie spędzają zimę, rozpoczyna się pora sucha, która ogranicza dostępność pożywienia. Latem pojawiają się też młode - nie tylko u bocianów, ale wielu innych gatunków. Gdyby ptaki pozostały na południu, miałyby mniej pożywienia i miejsca, a także większą do nich konkurencję. To zmniejszyłoby ich szanse na przeżycie - zarówno ptaków młodych, jak i dorosłych.

W Polsce i innych krajach Europy bociany mają latem nie tylko duży dostęp do pożywienia. Dzień jest tu dłuższy niż na południu, ptaki mogą więc dłużej być aktywne, żerować i zajmować się młodymi. Mogą też mieszkać w większym rozproszeniu niż w Afryce, co polepsza ich szanse na przeżycie.



Wracają nie tylko bociany, ale i jaskółka, słowik, kukułka, wilga czy szpak. Ich trasy powrotu są różne. Bociany z naszej części Europy - ok. pół miliona rocznie - by uniknąć lotu nad Morzem Śródziemnym, omijają je, kierując się na wschód: wędrują się przez Egipt nad krajami Lewantu, potem nad Turcją. Zajmuje to ok. 49 dni. Ale nie wszystkie europejskie bociany białe zimują w Afryce, np. te z zachodnich Niemiec zimę spędzają na Płw. Iberyjskim, a podróż stamtąd jest łatwiejsza niż ta "naszych" bocianów.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: