Pierwsza dama polskiego jeździectwa do nowego prezesa stadniny w Janowie: "Jest pan idiotą albo szalonym"

Na Twitterze pojawił się list do nowego prezesa stadniny w Janowie Podlaskim. Miała go, nie przebierając w słowach, napisać nazywana pierwszą damą polskiego jeździectwa Wanda Wąsowska. Łagodnie mówiąc, nie spodobały jej się zmiany personalne w hodowli.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Kilka dni temu odwołano prezesów stadnin w Janowie Podlaskim i Michałowie. W tej pierwszej kierownictwo objął Marek Skomorowski, niemający do tej pory do czynienia z hodowlą koni. - Już widzę, że będzie to moja pasja życiowa - powiedział dziś Skomorowski. - Wcześniej też bardzo uwielbiałem konie, ale nie miałem takiej bliskiej styczności z nimi - przyznał z rozbrajającą szczerością.

Biznesmen Ryszard Wojtkowski opublikował na Twitterze list, który miała do Skomorowskiego napisać Wanda Wąsowska. Nazywana pierwszą damą polskiego jeździectwa olimpijka i działaczka miała to zrobić w krótkich słowach.



"Zdziwiona jestem że zgodził się pan przyjąć tą ważną funkcje po tak wspaniałym hodowcy jakim był pan dyrektor M.Trela. Jest pan idiotą albo szalonym w tej kwestii", miała napisać Wąsowska (pisownia oryginalna).

Wąsowska to polska olimpijka, zajęła czwarte miejsce w konkursie drużynowym na igrzyskach w Moskwie w 1980 r. Jest trenerką i działaczką Polskiego Związku Jeździeckiego. Za osiągnięcia w sporcie została odznaczona Złotym i Srebrnym Krzyżem Zasługi.

Skomorowski z wykształcenia jest ekonomistą. Dotychczas pracował w bankowości, był też zastępcą dyrektora w lubelskim oddziale Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: