"Gdy zaczniecie państwo mówić prawdę..." czyli jak Macierewicz "poprowadził" program z Ziemcem

- Nie będzie legendy Lecha Wałęsy. Odejdzie w przeszłość, jak na to zasłużył - mówił w TVP szef MON Antoni Macierewicz. Oskarżał media o budowanie "fałszywej wizji historii Polski".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Szef MON był gościem programu "Dziś wieczorem" w TVP Info. Już na początku rozmowy z Krzysztofem Ziemcem stwierdził, że przez ostatnie lata przekaz medialny był budowany na kłamstwie.

Kiedy Ziemiec zaczął przytaczać głosy obrońców Lecha Wałęsy, w tym Władysława Frasyniuka i Bronisława Komorowskiego, Macierewicz nie chciał o tym rozmawiać.

- Proszę pana, pan próbuje mnie odpytywać ze stosunku do poszczególnych osób, które ostatnie 24 lata straciły na budowaniu systemu niesprawiedliwości społecznej, niszczyły istotę Solidarności, m.in. przez tworzenie mitu Wałęsy, które spychały na margines takich ludzi jak Anna Walentynowicz czy Jan Olszewski. Proszę się zastanowić, czy warto charakteryzować to, co jest przed nami przez nieustannie przypominanie ludzi, którzy - dzięki Bogu - przegrali, a teraz koncentrują się na powtarzaniu kłamstw. Wraz z tymi kłamstwami, mam nadzieję, odeszli już do złej części historii Polski.

- Tylko, że jest duża grupa osób, która mówi: nie damy szargać dobrego imienia Wałęsy. Nawet jeśli akta są prawdziwe, nawet jeśli donosił, to nie zmienia ich opinii o Wałęsie jako o Polaku, który zmienił Polskę - odpowiedział mu Ziemiec.

- Polskę zmienili robotnicy W4, Polskę zmieniła Anna "Solidarność", a nie ci, którzy współpracowali z komunistami, wspierali Kiszczaka... - stwierdził Macierewicz.

Macierewicz: Myślę, że telewizja nie powinna...

Ziemiec próbował wejść mu w słowo: - Myślę, że to 10 mln osób, bo taki był ruch...

Macierewicz jednak kontynuował: - Myślę, że telewizja nie powinna propagować tych kierunków, które zafałszowują historię Polski. Tylko pokazywać wreszcie prawdę. Najwyższy czas. To jest podstawowa misja środków komunikacji.

- Wydaje mi się, że są dwa obozy. Jeden wierzy w pana wersję wydarzeń, a drugi broni Wałęsy i będzie to robił pewnie do końca życia - ripostował Ziemiec.

"Wykreowano mitologię"

- Nie ukrywam, że to, co pan teraz zaprezentował, to klasyczna forma relatywizacji rzeczywistości, relatywizacji prawdy. Wykreowano przez te lata mitologię, która sprawiła, że ludzie przyjmowali do wiadomości: "jeśli tak mówią w telewizji, jeśli tak piszą największe gazety, jeśli tak mówią największe niby-autorytety, to musimy za nimi powtarzać". Gdy zaczniecie państwo mówić w tym studio prawdę, to zobaczycie, jak szybko ona ogarnie wszystkie umysły, bo ona sama dociera i sama zwycięża. Nawet dzisiaj, po tym 24-letnim praniu mózgu - perorował szef MON.

- Nie będzie legendy Lecha Wałęsy zdaniem pana? - zapytał na koniec prowadzący.

- Z pewnością nie będzie. Odejdzie w przeszłość. Tak, jak na to zasłużył - zakończył Macierewicz.





Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: