Niemiecki dziennik mocno uderza w polską prawicę. Chodzi o Wałęsę

1. Niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" krytykuje polską prawicę
2. W kontekście oskarżeń o współpracy Wałęsy z SB pisze o "brudnej kampanii"

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

"Polska prawica robi, co może, aby obrzucić błotem dobre imię swego kraju. Kampania przeciwko Lechowi Wałęsie pokazuje, że nie cofnie się ona przed żadną podłością" - ostro komentuje publicysta konserwatywnego dziennika, Reinhard Veser.

W obronie Wałęsy

"Niezależnie od tego, co podpisał Wałęsa, gdy będąc młodym robotnikiem po zdławionym przemocą strajku w grudniu 1970 roku, wpadł w łapy wydającej się być wtedy wszechmocną komunistycznej służby bezpieczeństwa, swoim późniejszym życiem (charakteryzującym się) wiernością zasadom i politycznym instynktem przyczynił się jak nikt inny do upadku dyktatury" - czytamy w "FAZ".

Zdaniem komentatora skuteczne uderzenie w Wałęsę byłoby w latach 80. "zabójcze dla siły i morale Solidarności". "Władze wiedziały o tym i dlatego próbowały na różne sposoby go kompromitować. Gdyby rzeczywiście miały coś w ręku na Wałęsę, to by to wykorzystały" - pisze Veser.

"To nie świadczy o przywódcy 'S' tylko..."

"Jeżeli dziś ktoś na poważnie wysuwa przypuszczenie, że Wałęsa był marionetką służb, to nie mówi nam to nic o przywódcy Solidarności, lecz dużo o charakterze tego, kto coś takiego powiedział" - konkluduje komentator "FAZ".

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!



Więcej o: