Wiceminister zabrała partnera w służbową podróż. Teraz składa dymisję "z powodów osobistych"

Wiceminister Sportu i Turystyki Dorota Dulińska zabrała partnera na szczyt grupy wyszehradzkiej. Miał on się tam przedstawiać jako jej doradca i korzystać z ministerialnego maila. Gdy doniesienia wyszły na jaw Dulińska złożyła dymisję.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Dulińska i jej partner Krzysztof Lenarczyk pojechali razem do Pragi na szczyt grupy wyszehradzkiej jako delegacja ministerstwa. Lenarczyk miał tam "wykonywać czynności o charakterze obsługowym, technicznym, doradczym i organizacyjnym". Zwykle delegacja na ten szczyt jest złożona z wiceministra ds. turystyki i dyrektora podlegającego mu departamentu. Po zmianie władzy szefa departamentu nie powołano, stąd wolne miejsce na podróż do Pragi.



Jak podaje "Fakt", Lenarczyk podczas wizyty na szczycie miał przedstawiać się jako doradca ministra do spraw międzynarodowych i używać ministerialnego maila ze swoim nazwiskiem.

Z opisu "Faktu" wynika, że Dulińska nazywa Lenarczyka swoim "mężem" (mają razem dziecko), jednak jak podał p.o. rzecznika resortu "z informacji przekazanych do biura prasowego MSiT Lenarczyk jest stanu wolnego".

Ekspresowa dymisja

Dzień po pojawieniu się doniesień na temat wiceminister Dulińskiej na stronie resortu pojawił się komunikat o jej dymisji. "Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Pani Dorota Dulińska z dniem wczorajszym tj. 18.02.2016 r. zrezygnowała z pełnionej funkcji z powodów osobistych" - czytamy.

Tekst ujawniający nepotyzm w resorcie pojawił się na stronach "Rzeczpospolitej", jednak nie jest już dostępny.

Wcześniej rzecznik

Zła passa Ministerstwa Sportu i Turystki trwa. Na początku lutego dymisję złożył rzecznik resortu Bartosz Zbroja. Stanowisko stracił za swoje "nieodpowiedzialne" zachowanie. "Kto najlepiej nawilżył - Bracia Karnowscy, Środowisko Gapola ["Gazeta Polskiej" - red.] czy ekipa Wprost?" - pytał Zbroja w dniu gali wręczenia nagród "Wprost".



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!