Wspólny kandydat opozycji na prezydenta? Dla Nowoczesnej liczy się tylko jedno nazwisko

- Przyglądamy się PO bez emocji. To jest partia zawiedzionych nadziei, Grzegorz Schetyna przejął ster na statku, który tonie - ocenia w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Kamila Gasiuk-Pihowicz. I dodaje: kandydatem opozycji na prezydenta może być tylko Ryszard Petru.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Nowy przewodniczący PO stanie na czele opozycji i odbierze władzę PiS? Zdaniem posłanki Nowoczesnej tak się nie stanie. - PO nie wyciąga wniosków z błędów, które popełniła przez ostatnie osiem lat. Nie ma nowych osób. To są dokładnie ci sami ludzie od lat, którzy w dodatku nie potrafią przyznać się do błędów - mówi "Rzeczpospolitej" Gasiuk-Pihowicz. - Schetyna nie ma doświadczenia w byciu liderem. To niezwykle sprawny polityk partyjnego zaplecza, ale brak mu charyzmy. Nie porwie za sobą ludzi - dodaje.

Posłanka zastrzega jednak, że "rozliczanie PO" będzie zadaniem nowej władzy; Nowoczesna będzie jedynie punktować Platformę za "wszystkie błędy i zaniedbania". - Mieli półtora roku, żeby napisać dobrą ustawę o policji i nie zrobili tego. Teraz PiS wykorzystał to zaniechanie i przegłosował ustawę inwigilacyjną wprowadzającą elementy państwa policyjnego. PO zapoczątkowała chaos wokół Trybunału Konstytucyjnego - przypomina.

Gasiuk-Pihowicz potwierdza też, że działacze PO chcą przechodzić do Nowoczesnej. - Jest kolejka takich osób. Traktujemy indywidualnie każdy przypadek. Nie chcemy budować drugiej Platformy. Potrzebujemy osób dynamicznych, merytorycznych, chcących i umiejących działać, które mają pomysły na Polskę. Nie jest to obecnie najliczniejsze grono w partii - mówi.

Całość czytaj w dzisiejszej "Rzeczpospolitej" >>>

Sprawdź satyryczny przewodnik po naszej nowej rzeczywistości "Nowa Polska" >>



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: