O jeden tweet za daleko. Rzecznik ministra sportu szydzi z nagrody dla Kaczyńskiego? Straci pracę?

Bartosz Zbroja rzecznikiem Ministerstwa Sportu i Turystyki jest od 30 dni. Bardzo możliwe, że po tym wpisie, komentującym galę Człowieka Roku "Wprost", nie będzie mu dane przepracować kolejnego miesiąca.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

W poniedziałkowy wieczór odbyła się gala Człowieka Roku "Wprost". Tytułem tym w edycji 2015 nagrodzony został Jarosław Kaczyński. Podczas uroczystości przemawiał nie tylko sam wyróżniony, ale m.in. naczelny "Wprost" Tomasz Wróblewski, Jarosław Gowin, Matthew Tyrmand czy Michał Lisiecki - właściciel tygodnika.

Wielu obserwatorów zwracało na Twitterze uwagę na bardzo podniosły i pochlebny wobec laureata ton wielu przemówień, który wśród niektórych twitterowiczów wzbudził sporą wesołość.

Jeden z użytkowników serwisu posunął się nawet do publikacji sondy, w której nie przebierając w słowach pytał o to, kto w pochlebstwach zabrnął najdalej.



Taka, niezbyt elegancka, sonda przeszła by pewnie niezauważona, gdyby nie fakt, że najwyraźniej jej autorem jest Bartosz Zbroja - aktualny rzecznik Ministerstwa Sportu i Turystyki. To na jego koncie pojawił się taki wpis.

"Niebywałe" i "wygrał wieczór na TT"

Zaskakujący sonda na koncie rzecznika wzbudziła na Twitterze mieszaninę zdziwienia i wesołości. Wiele osób nie dowierzało, że to autentyczny wpis.





Rzecznik straci pracę?

Szybko pojawiły się jednak i sugestie, że Zbroja może stracić pracę. Opinię taką wyraził m.in. poseł PiS Dominik Tarczyński, zaznaczając jednak, że nie jest to jeszcze oficjalna decyzja ministerstwa.



Zaprosił też innych użytkowników serwisu do znalezienia Zbroi nowej pracy.

Tymczasem na koncie rzecznika po raz kolejny pojawił się wpis, ewidentnie nawiązujący do wieczornej gali:



Kim jest Bartosz Zbroja?

Jak podaje serwis Wirtualne Media, Zbroja rzeczenikiem jest od 5 stycznia. Wcześniej "pracował jako dziennikarz oraz konsultant ds. public relations i marketingu sportowego".



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!