Starcie profesora z Radia Maryja i prawicowej publicystki. To trzeba zobaczyć [WIDEO]

"Niezwykle smakowita" - tak reklamuje tę rozmowę Ewa Stankiewicz. I ma rację. O katastrofę smoleńską pokłóciła się z prof. Bogusławem Wolniewiczem. Było ostro.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Tego chyba nigdy się nie spodziewał. Do swojego programu "Otwartym tekstem" w Telewizji Republika Ewa Stankiewicz zaprosiła prof. Bogusława Wolniewicza. Dziennikarka na swojej stronie pisze, że rozmowa była "niezwykle smakowita". Ale "zakończona - niestety - przed czasem". Dlaczego? Zobaczcie sami. Najważniejsza część zaczyna się około 8:32, gdy Stankiewicz mówi, że prezydenta Kaczyńskiego i inne ofiary katastrofy smoleńskiej "zabito". Przygotujcie popcorn.



Stankiewicz w programie powiedziała o ataku Rosji na Polskę w 2010 r. - Jaki był atak na Polskę? - zdumiał się Wolniewicz. Dziennikarka forsowała tezę, że w Smoleńsku doszło do zamachu. Co na to jej gość? - Domniemania jakichś podejrzanych profesorków z Ameryki, pies z kulawą nogą o nich nie słyszał - ocenił. - Na profesorach ja się lepiej znam niż pani - dodał filozof.

Stankiewicz próbowała dowodzić podczas rozmowy z Wolniewiczem, że w Smoleńsku doszło do zamachu. - Pani powtarza karygodną bujdę! - oburzył się profesor. Po kilkuminutowej wymianie zdań opuścił studio.



Prof. dr hab. Bogusław Wolniewicz to znany filozof, częsty gość Radia Maryja i TV Trwam, jego teksty publikuje m.in. "Najwyższy Czas!" i "Nasz Dziennik". Ewa Stankiewicz to z kolei znana prawicowa publicystka i dziennikarka, słynąca m.in. z promowania teorii zamachu smoleńskiego, która podważa wnioski profesjonalnych śledczych. Reżyserka i scenarzystka filmowa, autorka filmu "Trzech kumpli". Publikuje i występuje w prawicowych mediach, m.in. TV Republice.

Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego orzekła, że prezydencki tupolew rozbił się 10 kwietnia 2010 r., ponieważ leciał za nisko, za szybko, w gęstej mgle, bez kontaktu wzrokowego z ziemią. Załoga samolotu popełniła błędy i złamała procedury. W raporcie nie ma słowa o tym, że katastrofa mogła być wynikiem celowego działania.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: