Olejnik: "Wygrałam proces z posłanką Pawłowicz". Chodzi o sprawę jedzenia sałatki w Sejmie

1. Monika Olejnik wygrała proces z posłanką Krystyną Pawłowicz
2. Posłanka zarzucała dziennikarce kłamstwo w artykule
3. Olejnik opisywała, jak Pawłowicz krzyczała 'stul pysk' do posłów w Sejmie

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Przypomnijmy: na posiedzeniu Sejmu pod koniec 2014 roku Krystyna Pawłowicz podczas głosowań jadła na sali obrad. Poseł Andrzej Rozenek stwierdził, że Pawłowicz zamienia Sejm w bar mleczny i poprosił, by posłanka "wyniosła brudne naczynia".

Wywołało to awanturę w Sejmie, podczas której padło wiele ostrych słów. Jak mówił dzień później Janusz Palikot w programie Moniki Olejnik "Gość Radia Zet", sama Pawłowicz miała krzyczeć do posłów "stul pysk" i "ty chamie".



Później Olejnik napisała o tym w artykule, a Pawłowicz oskarżała ją o kłamstwo i twierdziła, że słowa "stul pysk" wtedy nie padły. "Wygrałam proces z Krystyną Pawłowicz" - oznajmiła dziś na Facebooku dziennikarka.

"Zarzuciła mi kłamstwo, twierdząc, że skoro w stenogramie posiedzenia Sejmu nie zapisano, jak krzyczała do innych posłów 'stul pysk' i 'ty chamie', to znaczy, że tak nie było. W sądzie zeznawali posłowie, którzy byli wtedy na sali i słyszeli okrzyki pani poseł", napisała Olejnik.

Wygrałam proces z Krystyną Pawłowicz. Zarzuciła mi kłamstwo, twierdząc, że skoro w stenogramie posiedzenia Sejmu nie...

Posted by Monika Olejnik on  29 styczeń 2016


Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!