Polscy kibice do Niemców: "Brońcie swoich kobiet, a nie naszej demokracji"

Podczas siatkarskiego meczu Polska-Niemcy w Berlinie część polskich kibiców wywiesiła transparent: "Brońcie swoich kobiet, a nie naszej demokracji". To aluzja do wypowiedzi niemieckich polityków nt. sytuacji politycznej w Polsce i niedawnych napaści na kobiety w niemieckich miastach.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

"Brońcie swoich kobiet, a nie naszej demokracji" to czytelna aluzja do ostatnich wypowiedzi niemieckich polityków, m.in. przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Martina Schulza, na temat zmian wprowadzanych w Polsce przez nową większość rządzącą.

Tymczasem na niemieckie władze spadła ostatnio krytyka po skandalicznych atakach na kobiety w noc sylwestrową. Przez pierwsze dni o tych wydarzeniach było słychać bardzo niewiele. Padają oskarżenia, że medialne milczenie organów państwa spowodowane są tym, że większość napastników stanowili imigranci - a politycy obawiali się "zaostrzać antyimigranckie nastroje".

Polscy kibice, którzy wywiesili transparent, połączyli kontekst tego wydarzenia i wcześniejszych wypowiedzi Schulza czy eurokomisarza Gunthera Oettingera:



Co się stało w Niemczech?

Przypomnijmy: W noc sylwestrową liczące nawet do kilkuset osób grupy mężczyzn, według potwierdzonych potem przez policję zeznań świadków głównie "pochodzenia arabskiego lub północnoafrykańskiego" atakowały, okrążały, napastowały seksualnie i okradały kobiety na ulicach m.in. Kolonii, Stuttgartu i Hamburga.

Zeznania świadków dotyczące arabskiego i północnoafrykańskiego pochodzenia napastników zostały potwierdzone przez kolońską policję. Doszło do co najmniej dwóch gwałtów i licznych kradzieży, około stu kobiet zgłosiło się na policję, większość z nich mówiła m.in. o molestowaniu seksualnym i dotykaniu miejsc intymnych przez rozzuchwalone bandy mężczyzn w wieku 18-35 lat.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: