Dla PiS WOŚP to "heca". Ale przez lata tę "hecę" wspierał prezydent Lech Kaczyński

Według posłów PiS Orkiestra to "antychrześcijańskie pranie mózgu", "heca", a Owsiak "demoralizuje" młodych. Tymczasem Lech Kaczyński wielokrotnie wspierał WOŚP.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Atmosfera wokół WOŚP stała się ostatnio napięta - głównie za sprawą wypowiedzi posła Stanisława Pięty z PiS, który chciałby pozbawić organizację Jurka Owsiaka wsparcia ze strony służb mundurowych. Ale Pięta to nie jedyny członek partii, który jest niechętny Orkiestrze.





"Antychrześcijańskie pranie mózgu"

W 2014 roku posłanka PiS Krystyna Pawłowicz określiła działalność WOŚP mianem "antychrześcijańskiego prania mózgu": - Jeśli nie chcecie państwo, aby wasze pieniądze szły na tarzanie się w błocie, na festiwal nienawiści względem Kościoła i katolików, na tę demoralizację, to nie wspierajcie WOŚP - mówiła w wywiadzie udzielonym portalowi Fronda.pl.

W podobnym tonie wypowiadał się poseł Artur Górski - jak podaje prawicowy portal Niezależna.pl, twierdził m.in., że "W.O.Ś.P. jest wykorzystywana politycznie przez rząd i Prezydenta RP" i że "Owsiak manieruje młodych ludzi, a wręcz ich demoralizuje".

Tymczasem w 2010 WOŚP wspierał sam prezydent Lech Kaczyński - jak można przeczytać na stronach archiwum Kancelarii Prezydenta RP, prezydent i jego małżonka przekazali na licytacje WOŚP szereg przedmiotów: m.in. krawat z autografem Lecha Kaczyńskiego, wieczne pióro z autografem Marii Kaczyńskiej i przywiezioną przez nią z Ziemi Świętej szkatułkę. Wylicytować można było także pobyt dla pięciu osób w Zamku Górnym w Wiśle, a dokładniej: "w zabytkowej części rezydencji, która jest do wyłącznej dyspozycji Pary Prezydenckiej".

Ale to nie jedyny raz, gdy Lech Kaczyński wsparł WOŚP. Jak podaje łódzki portal naszemiasto.pl, na 12. Finał Orkiestry, wtedy jako prezydent Warszawy, "przyniósł litografię z pierwszej połowy XIX wieku".

Krytycy WOŚP

Spytaliśmy głośnych krytyków WOŚP - posła Piętę i posłankę Pawłowicz - co sądzą o decyzji prezydenckiej pary.

Posłanka Pawłowicz odmówiła odpowiedzi, jeszcze zanim zdążyliśmy zadać właściwe pytanie: - Pańska redakcja zawsze mnie obsmarowuje. Szczęśliwego Nowego Roku życzę, do widzenia.

Poseł Pięta był powściągliwy w swojej wypowiedzi: - Pan prezydent i jego małżonka mieli prawo zrobić ze swoją własnością to, co uznają za stosowne. Ja bym tego nie uczynił, ale szanuję prawo do własności.

W 2010 roku WOŚP wsparł także Jarosław Kaczyński - zaoferował na licytację album o polskiej przyrodzie podpisany przez niego i czołowych polskich polityków, m.in. Bronisława Komorowskiego, oraz egzemplarz Konstytucji z hasłem "Zgoda buduje, bo Polska jest najważniejsza", także podpisany przez niego i Komorowskiego.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!